ceneo

niedziela, 24 listopada 2013

Pieluszki Dada i KONKURS "Szkrabie uśmiechy"

Robicie zakupy w Biedronce? Widzieliście już nowe pieluszki Dada :) Jeśli nie to daję znać, że jest okazja kupić dwu-pak pieluszek za  niecałe 50 zł. (Normalnie paczka pieluszek kosztuje 29,99). My już skorzystaliśmy i mamy 2 dwu-paki :)

Dada Premium z limitowanej edycji świątecznej

Pieluszki Dada używamy prawie od urodzenia Wiktorii. Oczywiście pierwszą paczką pieluch, którą kupiliśmy były Pampersy, jednak później ze względu na cenę, zaczęliśmy szukać innych pieluszek jednorazowych. Pieluchy firmy Dada poleciła nam siostra mojego Męża, która ma synka 10 miesięcy starszego od Wiki, przez co miała okazję sprawdzić różnego rodzaju pieluchy zanim my kupiliśmy swoją pierwszą paczkę. Sprawdziliśmy Dada i okazało się, że jesteśmy bradzo zadowoleni. Kupowanie innych pieluch  w zbliżonej cenie, niestety skutkowało naszym niezadowoleniem, które koncentrowało się przede wszystkim na ich kiepskiej chłonności.


Pieluszki Dada Premium mają bardzo miękką i przewiewną powłoczkę zarówno wewnętrzną (z ekstraktem z aloesu) jak i zewnętrzną. Pamiętam pieluszki jednorazowe, które moja Mama kupowała jakieś 18 lat temu, dla mojej siostry :) One były dosłownie "plastikowe", nie dziwię się, że Mama używała ich tylko w wyjątkowych sytuacjach. Stosowanie ich groziło odparzeniem. Pieluszki Dada są zdecydowanie inne. Można rzec, faktycznie wyprodukowane z myślą o wygodzie dziecka, a nie tylko jego mamy.

Pupa Wiki po zdjęciu zasikanej pieluchy jest zawsze sucha. Nigdy nie mieliśmy problemów z odparzeniami, a to zasługa nie tylko przewiewnej powłoczki pieluch, ale również ich wkładu, który jest bardzo chłonny i zatrzymuje wilgoć zdala od skóry dziecka. Przed przeciekaniem dodatkowo chronią specjalne falbanki.
W tej chwili Wiki budzi się rano z suchą, lub prawie suchą pieluchą. Jednak jak była mniejsza to jej pieluszka po nocy ważyła normalnie chyba ze 3 kg, a  prawie nigdy nie zdarzało się, żeby coś przeciekło i zmoczyło ubranko Małej. Piszę "prawie nigdy" ponieważ raz mieliśmy okazję trafić jakąś kiepską partię pieluszek, które niestety przeciekały. Zdarza się nawet najlepszym.

Na plus dla pieluszek Dada należy również policzyć szerokie zapięcia, które mogą być odpinane i zapinane z powodzeniem po raz kolejny oraz elastyczne boczki, które bardzo dobrze dopasowują się do dziecka.
Wiki zaczęłam wysadzać na nocnik jak miała 9 m-cy (mój błąd, ale o tym w innym poście). Niejednokrotnie zdarzało się, że pielucha była sucha i zakładaliśmy ją po raz kolejny - rzepy nas nie zawiodły.


Wygląd pieluszek według mnie nie jest najważniejszy, jednak warto również i o nim wspomnieć. Moim zdaniem zarówno pieluszki z serii świątecznej, jak i te ze standardowych paczek są bardzo przyjemne dla oka :) Pieluszkę ze zwykłego opakowania, również rozmiar Junior możecie zobaczyć na zdjęciu poniżej. Mniejsze rozmiary mają inne wzory, równie ładne.

Pieluszki mają jedną wadę :) Są zbyt wygodne ;) Wiktoria nie chce z nich zrezygnować i zmienić na zwykłe majteczki :) 

Pieluszki Dada Premium występują w kilku rozmiarach: New Born (2-5 kg), Mini (3-6 kg), Midi (4-9 kg), Maxi (7-18 kg), Junior (15-25 kg). Obecnie korzystamy już z pieluszek Dada Premium Junior, więc w sumie używaliśmy wszystkich kolejnych rozmiarów.


Marka Dada to nie tylko pieluchy, ale również i pieluchomajtki, patyczki higieniczne, płatki kosmetyczne, wkładki laktacyjne i chusteczki nawilżane. Z chusteczek również korzystamy i również mogę śmiało je polecić. Przede wszystkim nie uczulają mojego dziecka - nie będę pisać "dzieci" bo tego nie jestem w stanie w żaden sposób sprawdzić i potwierdzić.
Czasem zdarza się przetrzeć mokrymi chusteczkami nie tylko pupę, ale również i buzię dziecka. Wiki ma wrażliwą skórę, wczasach kiedy jeszcze nie używałam chusteczek Dada zaobserwowałam u niej po takim "umyciu" twarzy zaczerwienienia. Kiedyś w klubiku Panie zastosowały nie znanej mi marki chusteczki do wytarcia buzi Małej, efekt był taki, że zaczęły się zastanawiać, czy dziecko nie ma jakiejś różyczki. Obecnie, żadko ale zdarza mi się wytrzeć buzię Wiki chusteczką Dada i nie zauważyłam po tym zabiegu żadnych zaczerwienień i podrażnień.




Wspomniałam  w tytule o konkursie :) Więc teraz kilka słów o nim.
Nagrody: bombki z uśmiechem Twojego malucha oraz pełne dziecięcych uśmiechów kalendarze na 2014 rok ;
Nagrodzonych zostanie 110 osób;
Zadanie: Aby wziąć udział w konkursie, należy przesłać zdjęcie swojego uśmiechniętego dziecka oraz wyjaśnienie, co wywołało taki piękny uśmiech na twarzy malucha :)
Data zakończenia konkursu: 2 grudnia.
Szczegóły konkursu oraz formularz zgłoszeniowy znajdziecie na stronie Dada.



8 komentarzy :

  1. Też używaliśmy Dady, na szczęście ten etap za nami. Zdjęcie już wysłałam, może mi szczęście dopisze?

    OdpowiedzUsuń
  2. My też używamy tych pieluch i jesteśmy bardzo zadowoleni :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Kiti, Kruszynka Was pieluchy też kiedyś czekają ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie lubię pieluszki Dada, za to nie przepadam za chusteczkami nawilżonymi tej marki. Ale teraz w biedronkach sa nowe chusteczki, Fitti za 9,99 3 paczki. O wiele lepszw, mogę polecic.

    OdpowiedzUsuń
  5. My używamy Dady już u drugiego dziecka. Starszak zaczął dopiero od 4, ale młodszy już od 1 i wcale nie narzekamy.

    OdpowiedzUsuń
  6. Pieluszki bardzo lubię, ale chusteczki mają nieciekawy skład, lepszy mają Fitti, rownież z biedronki :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo mi miło, że odwiedziłaś/eś mojego bloga :) jeszcze milej mi będzie jak zostawisz kilka słów komentarza :) Zapraszam do kolejnych odwiedzin :)