ceneo

poniedziałek, 11 listopada 2013

"Abecadło" Julian Tuwim - recenzja - Zysk i S-ka


recenzja, Tuwim Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Rok wydania: 2012
Ilość stron: 24
Przedział wiekowy: 3+
Link do książki na stronie wydawcy






Wierszyk "Abecadło" Juliana Tuwima zna chyba każdy dorosły :) Więc o treści nie ma co się rozpisywać. Każdy wie, że abecadło z pieca spadło  :) i o ziemię się hukło, w wyniku czego wiele literek się uszkodziło.
Pamiętam jak "Abecadło" czytała mi Mama :) pamiętam jak ja czytałam ten wierszyk swojej młodszej o 11 lat siostrze :) A teraz czytam go Wiki :)



recenzja, Tuwim

Miałam problem jak zakwalifikować wiekowo tę książeczkę. Bo z jednej strony literki jeszcze nie interesują takiego dwulatka, z drugiej strony ta książeczka została tak wydana, że bez problemu można ją przeczytać od początku do końca każdemu maluchowi :)

recenzja, Tuwim

Książeczka "Abecadło" wydana przez Wydawnictwo Zysk i S-ka, ma jak dla mnie bardzo ważną zaletę :) Wierszyk rozkłada się równomiernie na 24 stronach, czyli na jednej stronie mamy około jednego zdania. Dzięki temu, nawet dwulatek wysłucha go w całości. Wiki książeczki bardzo lubi i ciągle je ogląda i każe sobie "czytać", ale rzadko udaje się nam przeczytać książkę w całości do końca (Wyjątkiem jest Elmer :)). "Abecadło" mogę jej przeczytać, choćby przewracała strony jedna po drugiej :)

Tuwim, recenzja

Jednak książka "Abecadło" myślę, że najbardziej przypadnie do gustu dzieciom, które zaczynają zapoznawać się z alfabetem. Tekstu jest nie dużo, przyjemnie się go słucha, w między czasie na ilustracjach można odszukiwać konkretne literki. Książeczka, aż się prosi o zabawę "Gdzie jest litera ...?"

recenzja, Tuwim

Zgodnie z tematem wierszyka rysunki skupiają się na literkach. Są również zwierzątka, które obserwują całą zaistniałą sytuację ze zdziwieniem. Także między uszkodzonymi literkami, to przeleci myszka, to kotek, to znowu wyjrzy świnka :)

książka, recenzja

Strona graficzna książeczki w zależności od gustu, jednym się spodoba, innym nie. Mi osobiście podobają się ilustracje wykonane przez Agnieszkę Kuglasz. Myślę, że nie jest łatwo zobrazować "abecadło", a to co Ona przygotowała jest przyjemne dla oka :) i przyciąga kontrastującymi kolorami.

Książka "Abecadło" jest bardzo porządnie wydana. Okładka jest twarda, strony są z grubego papieru, książeczka jest szyta.




"Abecadło" to druga książeczka, którą dostałam z Wydawnictwa Zysk i S-ka. Jakiś czas temu opisywałam Wam książeczkę "Dzięcioł puka, sroczka skrzeczy", którą otrzymałam na spotkaniu blogerów i która bardzo mi się spodobała. Obie te książeczki charakteryzują się wysoką jakością wydania i obie uczą.  Tego właśnie oczekuję od książek, którego wybieram dla mojego dziecka.

10 komentarzy :

  1. Chyba poszukam takiego Abecadła dla nas.

    OdpowiedzUsuń
  2. uwielbiam ten wierszyk - dla Julki to było pierwsze spotkanie z literkami :) na tyle fajne, że chciała więcej.

    bardzo ładne wydanie - pierwszy raz widzę Abecadło wydane w formie książki.

    OdpowiedzUsuń
  3. fajna my mamy tego samego wydawnictwa tylko że ilustracje Bohdana Butenko
    a mi każdy wydanii tej ksiązki sie podoba

    OdpowiedzUsuń
  4. Do teraz pamiętam Abecadło. To wydanie też bardzo mi się podoba:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam też u siebie taką książeczkę tylko z innego wydawnictwa i z inną grafiką. Ach - czasy mojego dzieciństwa ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Faktycznie wygląda uroczo :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wierszyk oczywiście też z Jankiem dobrze znamy... ale jeśli chodzi o książeczkę, niestety nie przekonuje mnie. Biorąc pod uwagę ceny książek zdecydowanie wybieram zbiory wierszy, a nie pojedyncze wydania, choćby i najpiekniejsze.

    OdpowiedzUsuń
  8. uwielbiam Tuwima!! sama uczyłam się alfabetu z pomocą jego abecadła ; )

    OdpowiedzUsuń

Bardzo mi miło, że odwiedziłaś/eś mojego bloga :) jeszcze milej mi będzie jak zostawisz kilka słów komentarza :) Zapraszam do kolejnych odwiedzin :)