ceneo

wtorek, 4 marca 2014

PKP nieprzyjazne matkom z wózkiem

Ostatnio zdecydowanie wolę spędzać czas w inny sposób niż przy komputerze, co też pewnie zauważyliście :) bo postów mniej się pojawia. Cóż mogę powiedzieć na swoje usprawiedliwienie? Wiosna!!! ;) Zgadnijcie co robiliśmy w niedzielę :)?

pkp toruń miasto, peron, tory


Wiki od dłuższego już czasu bardzo lubi pociągi. Jak jest u Babci, to wygląda przez okno i wyczekuje kiedy tutu będzie jechał. W niedzielę sprawiliśmy jej niespodziankę i do rodziny pojechaliśmy pociągiem :) Trochę się bałam, czy Kruszynka się nie wystraszy tego hałasu, bo w końcu pociąg zawsze widziała albo z daleka, albo w bajkach, a to nie to samo co spotkanie twarzą w "twarz" z olbrzymią, huczącą maszyną. Okazało się, że pociąg był nowszej generacji, a więc wcale nie taki hałaśliwy, w środku było dość czysto i nie bujało jak w tych starych maszynach, którymi dawniej zdarzało mi się jeździć :) Wiki była szczęśliwa :) Powrót do domu wyglądał już nieco gorzej. Pociąg był stary i tak zatłoczony, że nie można było przedostać się do konduktora po bilet, ale dziecko i tak było zadowolone :)

pkp toruń miasto, schody
schody i za zakrętem kolejne schody tylko, że w górę
Wiki wyprawa podobała się, ale cieszę się, że my tak tylko dla atrakcji, a nie z konieczności pociągami jeździmy. Pierwsza rzecz, na którą zwróciłam uwagę, po wejściu na dworzec były schody łączące budynek z peronami. Schody w dół i zaraz w górę. Powiedzcie mi, jak matka/ojciec z wózkiem i nie daj Boże z zakupami, albo z jeszcze jednym małym dzieckiem, ma pokonać taką przeszkodę!!! A osoby niepełnosprawne? Ja wiem, że jak trzeba to my sobie radzimy, ale (piii) mamy 2014 rok, chyba już najwyższa pora przebudować, wyremontować te dworce, których nikt nie tykał od lat.

Źródło

W Waszych miastach też dworce tak źle wyglądają? I "pachną" tak paskudnie, że aż człowiekowi się wszystko co zjadł cofa?

13 komentarzy :

  1. Nie strasz, wybieram sie z Milą w czerwcu do Poznania :) Z Krakowa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. akurat dworce i w Krakowie i w Poznaniu (szczególnie te nowe) są na miarę XXI wieku - nie ma strachu :)

      Usuń
  2. Na Warszawskim dworcu, z którego od czasu do czasu gdzieś jeżdżę, już takiego brudu nie ma, jakiś czas temu wszystko wyremontowali i nawet przez wentylację kwiatowe zapachy puszczają - pewnie dlatego, że co nie robili, to i tak śmierdziało ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie jakoś tak czysto jest.

    OdpowiedzUsuń
  4. W innych miastach dworce wyglądają o niebo lepiej niż w Toruniu :( Mam porównanie z Bydgoszczą, Poznaniem, Warszawą, Olsztynem i Łodzią

    OdpowiedzUsuń
  5. Najważniejsze że Wiki była zadowolona :) a dworce? na cóż - taka rzeczywistość...

    OdpowiedzUsuń
  6. niestety Toruń faktycznie nie ma się czym w temacie dworca pochwalić - bardzo podobny do naszego, a miasto przecież sporo większe i turystycznie ważniejsze - szkoda...
    a co do pociągów - mam takiego małego pasjonata, że nie straszne mu hałas, podróże w tłoku, nawet dym z parowozu wlatujący do wagonu i gryzący w oczy - w marcu zlot lokomotyw w Wolsztynie - J. z dziadkiem już planują wycieczkę - może Wiki też się wybiera? :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a do nas zapraszamy Arrivą :D

      Usuń
    2. Muszę poczytać o tym zlocie :) z pewnością Wiki by się spodobało :)

      Usuń
  7. Ja teraz jak z Emi spaceruję, to zwracam szczególna uwagę na możliwość poruszania się z wózkiem po np. sklepie. Do większości sklepów niestety nie mam możliwości wejścia... Schody, mało miejsca, kasa oddalona daleko od drzwi...
    U mnie w mieście jakieś kilka lat temu zrobili remont i zaraz obok mieści się budynek straży miejskiej, więc (chyba) PKP już tak nie śmierdzi. Mówię chyba, bo już też od kilku lat na dworcu PKP w moim mieście nie byłam ;p

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie dziwię się że mniej czasu masz dla komputera :) wiosną tyle ciekawszych rzeczy można robić - od naświetlania oczu przed monitorem. :)
    Co do naszych dworców i PKP ogólnie - to oj Kochana - najezdziłam się swego czasu z malutką wtedy jeszcze Tola i komunikacją miejską i koleją i PKS - ech nie wspominam ciekawie moich wrażeń z tym związanych

    OdpowiedzUsuń
  9. Na moim nie byłam od trzech lat, może wybiorę się w piątek z Karmelkiem do Krk właśnie pociągiem?

    OdpowiedzUsuń

Bardzo mi miło, że odwiedziłaś/eś mojego bloga :) jeszcze milej mi będzie jak zostawisz kilka słów komentarza :) Zapraszam do kolejnych odwiedzin :)