ceneo

wtorek, 14 stycznia 2014

"Wyspa baśni" Andrzej Żak - recenzja - Wydawnictwo Dreams

Wydawnictwo Dreams
Rok wydania: 2012
Ilość stron: 24
Kategoria wiekowa: 2+
Link do książki na stronie wydawcy







Na oceanie wyobraźni 
Jest taka Wyspa Baśni. 
Zanim sen się pojawi, 
szukajmy jej tam właśnie.

Regulamin czytania
Kto chce czytać moje wiersze,
musi nie bać się, po pierwsze,
a po drugie i po trzecie,
sami to na pewno wiecie,
musi być do tego dzieckiem.

Jeśli jesteś takim Ktosiem,
czytaj książkę, bardzo proszę!

~

Autor

Takimi słowami autor zaprasza do zakupu książeczki :) Powiedzcie sami, czyż nie przyciąga Was ten wierszyk? Mnie on skusił :)


Pisałam jakiś czas temu, że dostałam pierwszą paczkę z książkami do recenzji od Wydawnictwa Dreams, wstawiłam również fotkę tych książeczek, TU możecie ją zobaczyć. Wszystkie te książeczki położyłam przed Wiktorią i poprosiłam ją, żeby wybrała jedną. Długo się nie zastanawiała, chwyciła książeczkę "Wyspa baśni". Muszę przyznać, że patrząc na okładki również wybrałabym tę książkę :) Zarówno tytuł jak i ilustracje są piękne :) Niesamowicie barwne i przyciągające wzrok :) Mogę Wam obiecać, że każda strona jest równie piękna jak i okładka. Autorka ilustracji, Agata Krzyżanowska zdecydowanie dobrze się wywiązała ze swojej pracy :) Dzięki niej wiele maluchów zachwyci się tą książeczką :) Według mnie ilustracje są najmocniejszą jej stroną.

"Wyspa baśni" to opowieść o małym miasteczku, składającym się z zaledwie kilku uliczek. Jest tam uliczka Poetycka, na której poeci sprzedają wiersze dla dzieci. Jest ulica Iluzji, którą zamieszkują wróżki i magowie. I ulica Pionowa "o schodach wiodących do nieba". W miasteczku tym mieszkają księżniczki, rycerze i małe smoki, ale też straszydła i upiory. Mieszka tam dziwny lekarz i listonosz podobny do kangura. Najlepsze jest to, że miasteczko znajduje się na Wyspie Baśni, a ta na oceanie wyobraźni. Także po przeczytaniu książeczki, można dalej wspólnie z dzieckiem bajać, tak długo i tak daleko jak tylko wyobraźnia nam na to pozwoli :)


Wracając do słów autora, które zacytowałam na początku. Po ich przeczytaniu nastawiłam się na to, że wierszyk w książeczce będzie lepszy, bardziej rytmiczny, bardziej wpadający w uchu i zapadający w pamięć. Niestety przy pierwszym czytaniu zdania stworzone przez autora "przeszkadzały" mi, rymy nie bardzo pasowały. Przy kolejnych czytaniach już nie zwracałam takiej uwagi na wiersz, jednak pewien niedosyt pozostał. 


Wiki natomiast zainteresowały głównie ilustracje, jest przecież na nich tyle elementów, pełno szczegółów, tyle zadziwiających rzeczy można tam odkryć :) I bawić się w "gdzie jest ..." i w "dokąd prowadzi ta droga" i co tylko sobie wymyślicie :) 


10 komentarzy :

  1. Byłam jej bardzo ciekawa. Okładka mi się podobała, ale ilustracje już tak średnio. Zobaczymy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiesz być może to też kwestia moich zdjęć :) wiadomo, że jak tak widzisz całą stronę to też inaczej wygląda :)

      Usuń
  2. Zabawna adnotacja od autora ;) I widzę, że książeczka ma wspaniałe ilustracje - takie lubię najbardziej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie ta adnotacja skusiła do wyboru właśnie tej książeczki :)

      Usuń
  3. Recenzja bardzo zachęcająca :) Piękne ilustracje :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo mi miło, że odwiedziłaś/eś mojego bloga :) jeszcze milej mi będzie jak zostawisz kilka słów komentarza :) Zapraszam do kolejnych odwiedzin :)