ceneo

wtorek, 14 sierpnia 2012

Katarynka

Pamiętacie nowele "Katarynka" Bolesława Prusa? Przyznam się szczerze, że ja już ją zapomniałam, ale dzięki temu, że kiedyś ją przeczytałam wiem, że taki instrument istnieje. 



Wczoraj pierwszy raz w życiu miałam okazję zobaczyć i usłyszeć katarynkę :) Strasznie żałuję, że po pierwsze nie miałam aparatu, a po drugie bardzo się śpieszyłam. Mam cichą nadzieję, że Pan kataryniarz zatrzymał się w Toruniu na dłużej i dziś spotkam go podczas spaceru z Wiki :) Kto wie może i jakaś fotka wpadnie :)

Póki co zdjęcie z internetu :) 

http://pl.wikipedia.org/wiki/Katarynka_%28instrument_muzyczny%29

4 komentarze :

  1. Pan wygląda zdecydowanie bardzo dostojnie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale boskie przeżycie ;) Ja jeszcze nigdy kataryniarza nie widziałam :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też nie pamiętam książki Katarynki :/ ale widziałam kiedyś kataryniarza :) daaaawno temu...

    OdpowiedzUsuń
  4. O, a ja katarynki (instrumentu) nigdy na zywo nie widziałam...
    Ale za to codziennie w lustrze widzę inną katarynkę ;) ;p

    OdpowiedzUsuń

Bardzo mi miło, że odwiedziłaś/eś mojego bloga :) jeszcze milej mi będzie jak zostawisz kilka słów komentarza :) Zapraszam do kolejnych odwiedzin :)