ceneo

piątek, 28 czerwca 2013

Kołderka, poduszka dla niemowlaka firmy Feretti

Ostatnio wśród moich znajomych przybyło ciężarówek :) Trochę z ich powodu oraz z myślą o wszystkich przyszłych mamach, które powoli zaczynają gromadzić wyprawkę dla swojego maleństwa, i szukają pewnych informacji w internecie,  chciałabym dziś kilka słów napisać o kołderce i poduszce, która jest z nami od samego początku, czyli ponad 1,5 roku. 

Trzeba przyznać, że ja idąc do sklepu po wyprawkę dla naszej córeczki, nie wiedziałam właściwie czego potrzebuję. To znaczy wiedziałam, że ubranka, materac, kołderkę ... ale nie miałam pojęcia jakie firmy mają dobre produkty. Zdałam się na instynkt i panie w sklepie :) 

Na szczęście nie mogę narzekać. Kołderkę i poduszkę firmy Feretti doradziła nam Pani pracująca w sklepie, do którego wybraliśmy się na większe zakupy. Obiecywała, że jak wezmę tę, to pomimo iż jest ona droższa od innych będę bardzo zadowolona. Sprawdziło się. Jestem zadowolona :)


 Wiadomo jak to jest przy małych dzieciach. To się im uleje, to pieluszka przecieknie, to znowu zwymiotują. U nas pierwsze i ostatnie zdarzało się najczęściej. Wiki bardzo długo ulewało się, a podczas choroby (kaszlu) często zdarzało się, że Mała wymiotowała. Także kołderkę i poduszkę przez te 1,5 roku prałam wielokrotnie. Wygląda ona jednak ciągle jak nowa :) Nic nam się nie pozbijało, wypełnienie jest rozłożone równomiernie, tak samo jak w chwili zakupu. Jest puszysta :) Poduszka od początku była płaska, ale takie są wskazane dla dziecka.


Na powyższym zdjęciu widzicie metki, trochę sprane jednak można odczytać co jest na nich napisane. Czerpiąc z informacji zamieszczonych na stronie www.feretti.pl opiszę w skrócie co najważniejsze:

Ingeo - to rodzaj włókien uzyskiwanych z ziaren kukurydzy, zastosowanych w wypełnieniu kołderek, które wpływają na utrzymanie stałej temperatury podczas snu. Charakteryzują się one lepszym przenikaniem wilgoci niż pozostałe rodzaje włókiem. Dzięki tym właściwościom organizm dziecka nie ulegnie przegrzaniu. 

Purista -  to obróbka, która ma na celu zapobieganie rozwojowi bakterii i mikroorganizmów oraz zapewnienie dłuższej świeżości produktu. Materiały poddane tej obróbce są w pełni hipoalergiczne.


Fakt, od kołderki nie czuć żadnego przykrego zapachu. Wiki nie poci się pod nią, a nakrywałam ją nawet ostatnio, jak była chłodniejsza noc. 

Z tego zakupu jestem bardzo zadowolona i spokojnie mogę go polecić. Ta sama Pani w sklepie doradziła nam również materac do łóżeczka, też świetny. Może kiedyś napiszę o nim, tylko muszę ustalić co to za firma, bo nie ma metki :)

2 komentarze :

  1. no to super! duzo koderek sie zbija nawet bez prania :/

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajnie, będę wiedziała na przyszłość ;)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo mi miło, że odwiedziłaś/eś mojego bloga :) jeszcze milej mi będzie jak zostawisz kilka słów komentarza :) Zapraszam do kolejnych odwiedzin :)