ceneo

piątek, 14 czerwca 2013

"Wyprawa do Miodocji" Małgorzata Gintowt - Recenzja

Wydawnictwo: Oficyna Wydawnicza "Impuls"
Data wydania: 2008
ISBN 978-83-758-7075-6
Ilość stron: 40
Kategoria: literatura dziecięca












"Wyprawa do Miodocji" to bajka o pluszowej żyrafie Rudolfinie, która jest niezadowolona ze swojego wyglądu. Pewnego razu postanawia ona dotrzeć do Miodocji, gdzie mieszka Wielka Królowa Krawcowa i poprosić ją o skrócenie szyi. W podróży towarzyszą żyrafie jej przyjaciele. Czy uda im się odnaleźć tajemniczą krainę Miodocję? Czy Rudolfina będzie w końcu szczęśliwa?


 Na te pytania Wam nie odpowiem, ale mogę zapewnić, że jak zdecydujecie się wybrać w podróż z pluszakami to nie pożałujecie. Przeżyjecie wiele ciekawych przygód. Nie raz znajdziecie się w trudnej sytuacji. Na szczęście czarodziejski pamiętnik, który Rudolfina zabrała w podróż, podpowie jak rozwiązać dany problem.

"Wyprawa do Miodocji" podzielona została na kilka krótkich rozdziałów. Każdy z nich oprócz opisu przeżytych przygód zawiera krótkie wierszyki, które uczą dzieci ważnych rzeczy.


W prezentowanej książce nie brakuje treści edukacyjnych. Dowiemy się z niej przykładowo, że muchomor jest grzybem trującym, łakomstwo nie prowadzi do niczego dobrego, a przez ulicę przechodzi się na zielonym świetle.


Nie oceniaj książki po okładce - świetnie to hasło pasuje do "Wyprawy do Miodocji". Ta niepozorna książeczka zawiera niesamowicie wciągającą, ciekawą i pouczającą treść. Czytając ją obrazy same malują się nam przed oczami. Zawarta w niej treść daje wiele możliwości stworzenia pięknych, kolorowych ilustracji. Według mnie książka ta zasłużyła na zdecydowanie efektowniejszą oprawę: twardą okładkę, papier wysokiej jakości, bajkowe ilustracje. Z takim wyglądem przyciągnęłaby wielu czytelników.
Można jednak wykorzystać fakt, że w książce są tylko czarno-białe rysunki i namówić dziecko do wykonania ilustracji do danej przygody. Młody czytelnik wykorzystując swoją wyobraźnię, będzie mógł stworzyć własne ilustracje do kolejnych rozdziałów książki.

Za możliwość zapoznania się z książką dziękuję Wydawnictwu



6 komentarzy :

  1. zaczelismy czytac ale nie skonczyliśmy jeszcze jej :)

    OdpowiedzUsuń
  2. jakie słodkości :D co prawda moja siostra jest już za duża na taką książeczkę, ale kolezanka ma maluchy, dla których bajka będzie idealna :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak, książka warta uwagi, gdyby była jednak wydana efektywniej miałaby większe zainteresowanie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Też bym się nie spodziewała, że mi się tak spodoba, a jednak ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Przeczytałam o tym "Muchomorku " i o tum " Światła " no no i całkorm fajne 😄😃😀😊☺😉😍😘😚😗😙😜😝😛😁😌😂😅😆😋😎

    OdpowiedzUsuń

Bardzo mi miło, że odwiedziłaś/eś mojego bloga :) jeszcze milej mi będzie jak zostawisz kilka słów komentarza :) Zapraszam do kolejnych odwiedzin :)