ceneo

czwartek, 27 lutego 2014

Króliczek myje ząbki - recenzja - Book House

Wydawnictwo: Book House Sp. z o.o.
Rok wydania: 2008
Ilość stron: 10
Kategoria wiekowa: 2+









Dziś zapewne wokół Was pełno pączków, więc żeby już nie przesadzać w tym temacie, lub dla przekory :) ja napiszę o książce, która w tytule ma słowo "ząbki" ;)

Jakiś czas temu pisałam, że zdrapałam zdrapkę i wygrałam 5 zł. (TU pisałam) Dziś chcę powiedzieć, że te 5 zł. dobrze zaintwestowałam :) Poszłyśmy z Wiki do takiego sklepiku, gdzie wyprzedają różne końcówki wydań i kupiłyśmy książeczkę "Króliczek myje ząbki". I wiecie co? Wiki myje zęby razem z królikiem ;)

Króliczek myje ząbki, recenzja, book house

"Króliczek myje ząbki" to bardzo proste opowiadanie, o króliku Gryzaczku, który jadł dużo słodyczy, a przez to miał brzydkie, brudne zęby. Na szczęście króliczek zmądrzał i postanowił umyć zęby :) 

Króliczek myje ząbki, recenzja, book house

Książeczka informuje maluchy, że słodycze są niezdrowe i uczy prawidłowego mycia zębów, które przy okazji czytania można przećwiczyć :) W tym celu trzeba zamalować zęby królika ołówkiem, a potem umyć je załączoną szczoteczką :)

Króliczek myje ząbki, recenzja, book house

Wiki bardzo spodobała się ta książeczka, a jeszcze bardziej dołączona do niej "szczoteczka" i pomysł mycia zębów królika. Dzięki lekturze opowiadania o króliku Gryzaczku, nasza Kruszynka przestała wysysać wodę ze szczoteczki i zaczęła faktycznie szczotkować zęby :) Oczywiście nie twierdzę, że już nie powraca do swojego pierwotnego zwyczaju i przyznaję, że nie udało nam się jeszcze przekonać jej do pasty, ale wszystko jest na dobrej drodze :)

Króliczek myje ząbki, recenzja, book house

Książeczka niestety dostępna jest już tylko w nielicznych miejscach. Na internecie znalazłam ją jeszcze TU . Cena jak za całą kartonową książeczkę jest niesamowicie niska :) także jak macie w domu Malucha, który jeszcze nie zaczął myć zębów, może warto ją kupić :)

Króliczek myje ząbki, recenzja, book house

6 komentarzy :

  1. Dlaczego słowo szczoteczka ujęłaś w cudzysłów? Takie to liche :-P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a tak poza tym to chyba mam skłonność do zbyt częstego używania "" :)

      Usuń
  2. Bo ta zabawka tylko przypomina szczoteczkę

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajna, ta szczoteczka chyba najlepsza:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajna książeczka. Emi na szczęście już chętnie myje ząbki :) Ale nie wiem jak będzie później ;p

    OdpowiedzUsuń
  5. podoba mi się! my często myjemy zęby w grach bazgroszytowych ; P

    OdpowiedzUsuń

Bardzo mi miło, że odwiedziłaś/eś mojego bloga :) jeszcze milej mi będzie jak zostawisz kilka słów komentarza :) Zapraszam do kolejnych odwiedzin :)