ceneo

poniedziałek, 23 września 2013

Rajstopy - czy już na nie pora?

Zimno jest niesłychanie, ale jeszcze nie wszędzie zaczęli grzać. Dziś w pracy strasznie zmarzłam. Efekt: zaraz zaczęły boleć mnie kolana. Może nie jedna/jeden z Was się uśmiechnie czytając moje narzekanie, bo skojarzę się Wam z taką starowinką, co to kocykiem kolana nakrywa bo jej zimno. Cóż,  o takim właśnie kocyku marzyłam przez prawie cały, wspomniany dzień. Tak się składa, że pracuję w biurze, czyli prawie cały dzień siedzę przy komputerze. A jak tak człowiek siedzi i rusza tylko palcami, to niestety nic poza herbatą nie rozgrzewa. 

http://www.solostocks.pl

Dobrych kilka lat temu miałam reumatoidalne zapalenie stawów. Leczenia nie zakończyłam, bo poprawiło mi się na tyle, że opuchlizna zeszła i kolano przestało mnie boleć, za to od przyjmowanych leków zaczął zbierać mi się jakiś piasek w układzie moczowym i od reumatologa trafiłam do urologa. Rzuciłam leczenie w obu poradniach i nie mogę narzekać bo problemów nie mam ani tych urologicznych, ani z kolanem. Pod jednym warunkiem. Kolano/a mnie nie bolą jak w nie nie zmarznę. Wystarczy, że trochę zimno mi w nogi i ból się pojawia. Także, rajstopy pod spodnie zakładam i grzeję nogi, do spódniczki jak zimno też oczywiście rajstopy zakładam, ale obowiązkowo grube. Wiem, że to dopiero wrzesień, ale zaczynam się już zastanawiać, czy nie odszukać zimowych rajstop. 

Nosicie rajstopy pod spodnie? Czy raczej należycie do grona tych ciepłych kobietek/mężczyzn co nie marzną :) 

Mnie bardzo cieszy fakt, że ostatniej zimy, grube rajstopy stały się bardzo modne i nie ma problemu z zakupieniem takie modelu jaki się podoba :) 

17 komentarzy :

  1. Ja rajstop nigdy nie noszę, jakoś mi nie podchodzą. Chyba, że do sukienki raz na 10 lat ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podziwiam :) ja w zimę nie daję rady bez rajstop

      Usuń
  2. Ja od kilku lat muszę nosić rajstopy pod spodniami, bo inaczej marznę :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Staram się unikać, bo trochę niewygodnie, ale ostatnimi laty zima nas nie rozpieszczała, wiec byłam zmuszona ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś to były niewygodne rajstopy :) Pamiętam miałam takie w dróżki, jak dłużej w nich w szkole siedziałam to zaczynały mnie nogi swędzieć, a jak je ściągałam to całe uda w prążki były :)

      Usuń
  4. ja do zeszłęgo roku bywałam stałą bywalczynia salonu Gatta no i Calzedonia.
    Nie przepadalam nigdy za spodniami i wolałam spodniczki :) Rajstop mam zawsze pełną szufladę - we wszystkich mozliwych wzorach i kolorach. Co prawda to było jakies 15 kg temu :(....ale w koncu zabieram sie za siebie coby wygladac jak człek - i na bank do rajstop powróce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to trzymam kciuki, niech efekty szybko będzie widać :)

      Usuń
  5. Cienkich rajstop pod spodnie nie lubię, ale takie grube uwielbiam :) szczególnie te pierwsze są super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie to każde mogą być, w zależności od tego co na nie miałabym ubrać :) jaką spódniczkę. A pod spodnie to nie ma większego znaczenia wzorek byle idealnie pasowały, nigdzie nie cisnęły, nie ciągnęły ... cienkich rajstop pod spodnie też nie lubię, ale czasem zdarza mi się je ubrać

      Usuń
  6. my standardowo już nosimy ! jak niemalże obsesja ; p

    OdpowiedzUsuń
  7. Odpowiedzi
    1. nawet w mrozy nie zakładasz rajstop? brrr

      Usuń
  8. Zdecydowanie wolę ubrać legginsy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja marznę strasznie, ale dla mnie rajstopy i spodnie to strasznie niewygodna rzecz. Dlatego też wybieram albo rajstopy, albo spodnie.

    OdpowiedzUsuń
  10. rajstopy uwielbiam ale do spódnic tunik sukeinek pod ,spodnie nie cierpie chyba ze pończochy i to kiedy ide z dzieciakami robić aniołki w śniegu:)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo mi miło, że odwiedziłaś/eś mojego bloga :) jeszcze milej mi będzie jak zostawisz kilka słów komentarza :) Zapraszam do kolejnych odwiedzin :)