ceneo

poniedziałek, 2 września 2013

Pierwszy dzień w nowym żłobku

Dziś Wiki spędziła pierwszy dzień, a właściwie pierwszą godzinę w nowym żłobku. Pilnowała się mnie, do momentu kiedy Pani wystawiła zjeżdżalnię. Tyle, że w tym właśnie momencie miałyśmy wychodzić.
- Choć Wiki, idziemy do domu.
- Nie.
- Choć Wiki.
- Nie. Pa pa.
Chciała zostać więc ją zostawiłam i poszłam do Pani Dyrektor. Jak się okazało Wiki przez czas mojej nieobecności grzecznie się bawiła, nie było żadnego płaczu. Jak wróciłam to już nie protestowała, przytuliła się, zrobiła Panią papa i wyszła ze mną.

Jutro Wiki ma już zostać beze mnie. Zobaczymy jak to będzie. 

adaptacja malucha

 Może będzie łatwiej niż myślałam?

11 komentarzy :

  1. Super zdjęcie :> z czasem się przyzwyczai, chociaż początki na pewno trudne będą :p

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak dziś pamiętam mój pierwszy dzień w przedszkolu :)
    Pozdrawiam cieplutko i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzielna dziewczynka. Kochana, bądź dobrej myśli, Młoda na pewno polubi nowe miejsce.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wiki to przecież duża i dzielna dziewczynka! Oczywiście że będzie się grzecznie i wspaniałe bawić bez mamy ; D

    OdpowiedzUsuń
  5. Jaki słodki krasnoludek :) Będzie dobrze - na pewno :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ehehehhe "Nie. Pa pa" rozbawiło mnie to :)
    Wiki to dzielna dziewczynka :) Będzie dobrze :)
    Super zdjęcie. Taki mały krasnal spacerujący :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Jaka cudna! Dzielna dziewczynka, fajnie że początek przygody ze żłobkiem nie jest problemowy :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo mi miło, że odwiedziłaś/eś mojego bloga :) jeszcze milej mi będzie jak zostawisz kilka słów komentarza :) Zapraszam do kolejnych odwiedzin :)