ceneo

poniedziałek, 24 czerwca 2013

"Cztery strony smaku czyli cały świat na widelcu" praca zbiorowa - recenzja

Wydawnictwo Dolnośląskie
Data wydania: 2010
ISBN: 978-83-245-9272-2
Ilość stron: 328
Kategoria: literatura podróżnicza

"Cztery strony smaku" to książka z serii Z Różą Wiatrów. Jest to zbiór opowiadań napisanych przez podróżników, krytyków kulinarnych, autorów książek i tekstów w czasopismach. 

Opowiadań jest 38, a przed każdym z nich znajdziemy krótką notkę biograficzną o autorze.
 

Z tymi opowiadaniami jest jak z jedzeniem. Jednemu bardziej do gustu przypadnie opowiadanie "Niech żyje król", innemu "Wisienka na japońskim torcie", czy to z powodu stylu w jakim zostało napisane, czy ze względu na historię, którą opisuje. To tak jak z konkretną potrawą, która jednym owszem bardzo smakuje, proszą o dokładkę, a innym ... no cóż. Ja również wśród tych 38 opowiadań jedne uznałam za lepsze inne za gorsze. Właściwie to po pierwszym opowiadaniu już nie chciało mi się czytać dalej, ale każdą książkę czytam do końca, więc i tą przeczytałam :) Okazało się, że im dalej, tym lepiej było :)

Zaczynałam czytać książkę nie licząc na to, że zrobi na mnie dobre wrażenie. W końcu to opowieści o jedzeniu miały być.  Ta tematyka, raczej średnio mnie interesuje. Jednak okazało się, że o jedzeniu można napisać interesująco :) Właściwie, to nie o samym jedzeniu, ale również o atmosferze posiłku, klimacie miejsca, towarzyszących ludziach. 

W książce możemy przeczytać o restauracji, która zmienia menu co roku. O mango, które jest w danej sytuacji najbardziej upragnionym pożywieniem. O talerzu zupy z głową koguta, pieczonym nietoperzu, o rybie  jeszcze żywej, a już przygotowanej do spożycia.
Dowiadujemy się jakie tradycje panują w innych kulturach. Jakimi potrawami częstowani są wyjątkowi goście. Co serwuje się na prawdziwym włoskim weselu. I co wspólnego ma ciasto ryżowe z obchodami Święta Nagiego Mężczyzny w Japonii. 

Momentami byłam zszokowana, zdziwiona, czasem pełna obrzydzenia. Zdarzyło mi się również pośmiać :) Nie jest to nudna książka :) Jest jak idealne menu, każdy coś dla siebie znajdzie. Jeżeli ktoś lubi czytać książki podróżnicze, zachęcam do przeczytania również tej. 

Za książkę dziękuję 


6 komentarzy :

  1. Recenzja brzmi zachęcająco :> A że o jedzeniu to na pewno po nią sięgnę :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Wciąż czeka na swoją kolej, ale chyba już niedługo się doczeka. W opowiadaniach to jest fajne,że można czytać wybiórczo, a i tak każdy znajdzie coś dla siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja jeszcze się za nią nie zabrałam, choć być może niedługo to się zmieni:)

    OdpowiedzUsuń
  4. opowiadania o jedzeniu, no ciekawe ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. chyba się skuszę, żeby jej zasmakować :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo mi miło, że odwiedziłaś/eś mojego bloga :) jeszcze milej mi będzie jak zostawisz kilka słów komentarza :) Zapraszam do kolejnych odwiedzin :)