ceneo

piątek, 21 czerwca 2013

Gorączka

Wczoraj Pani w żłobku powiedziała, że jakiś wirus mają, że dzieci dostają jednodniowej gorączki bez innych objawów. No i masz. Dziś rano dałam Wiki butelkę, wypiła mleko do dna. Ja ją biorę na ręce, a ona cała rozpalona - 38.8 stopni 

Szczęście, że Mama dziś mogła przyjść ją popilnować. 

Mam nadzieję, że po czopku temperatura jej spadnie. Wolałabym z nią zostać i mieć na nią oko, ale pracować trzeba :(

***

Cały dzień walczyliśmy z tą gorączką. Generalnie utrzymywała się ok. 40 stopni :/ Byliśmy u lekarza. Pani doktor potwierdziła, że to jakieś wirusy. Wiki dostała lekarstwo. Po południu było już lepiej, już się śmiała. Niestety na wieczór znów gorączka skoczyła. 

Przed chwilą udało się Kruszynce zasnąć. Śpi z tatusiem.

Mam nadzieje, że jutro będzie lepiej.

6 komentarzy :

Bardzo mi miło, że odwiedziłaś/eś mojego bloga :) jeszcze milej mi będzie jak zostawisz kilka słów komentarza :) Zapraszam do kolejnych odwiedzin :)