ceneo

niedziela, 15 grudnia 2013

Sałatka rybna na święta

Wczoraj wybrałam się na rynek. Mam tam taką swoją ulubioną budkę z rybami, w której filety sprzedają faktycznie bez glazury. Jak rozmrażam filety u nich zakupione to właściwie tyle samo ryby mi zostaje co było przed rozmrożeniem. Nie to co w przypadku filetów zakupionych w super- hiper- marketach. A więc kupiłam filety z Miruny i na święta będę robiła sałatkę rybną, niektórzy znają ją może pod nazwą ryba po japońsku. Od razu mówię, że możecie użyć innej ryby, kto jaką lubi taką dają.

sałatka rybna, ryba po japońsku, ryba na wigilię
Sałatka przygotowana na nasz wigilijny stół :)


SAŁATKA RYBNA

Ciasto "naleśnikowe":
  • 0,5 szkl. wody
  • 1 szkl. mąki
  • 1 jajko
  • vegeta
Sos:
  • 1 słoik koncentratu pomidorowego
  • 4 łyżki ketchupu
  • 3 łyżki octu
  • 2 łyżki cukru
  • sól
  • 0,5 szkl. oleju
  • 1 szkl. wody
Składniki sałatki:
  • 1 kg filetów
  • 1 słoik papryki konserwowej
  • 1 słoik ogórków konserwowych
  • 4 cebule
  • ok 40 dkg. pieczarek (opcjonalnie)

Filety solę i  kroję w dość małe kawałki, jak to bywa w sałatkach, ale widziałam wersje z kawałami ryby wielkości małej dłoni. Rozrabiam ciasto "naleśnikowe", kawałki ryby maczam w nim i smażę na złoto. W międzyczasie zagotowuję wszystkie składniki zalewy. Pozostałe składniki sałatki kroję w kosteczkę, pieczarki oczywiście podsmażam. Na koniec w głębokiej misce układam warstwami:
ryba - farsz - zalewa - ryba - farsz - zalewa.

Sałatkę dobrze jest oczywiście przygotować dzień wcześniej.


15 komentarzy :

  1. brzmi nieźle. A mogę ocet pominąc? Filet jakikolwiek?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, zawsze robiłam z octem, ale biorąc pod uwagę, że jest papryka z octu i ogórki z octu to i tak już trochę się go dostanie do sałatki, więc możesz spróbować do zalewy już go nie dodawać.
      Jakbyś robiła bez octu to daj znać jak wyszło :)

      Usuń
  2. Ojj już mi przypomniałaś jakie się szykuje świąteczne obżarstwo :D

    OdpowiedzUsuń
  3. O, my robimy rybę po japońsku:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a tak samo jak ja, czy coś inaczej?

      Usuń
  4. Kiedyś robiła moja mama i niezbyt mi smakowało, ale ja jestem wybredna :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj powiem szczerze, że ja też jestem wybredna, a moje siostry jeszcze bardziej, ale na tę formę rybki wszyscy się skuszą :)

      Usuń
  5. Chyba nie jadłam ryby po japońsku... Ale chętnie bym spróbowała, więc może uda się przemycić na świąteczny stół ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. już myślałam że Twoje zdjęcie ; p, uwielbiam takie widoki kominów ; ))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też uwielbiam, ale w domu nie mam :)

      Jak zrobię na święta sałatkę to dodam jej zdjęcie, a póki co niech będzie to piękne choć nie moje :)

      Usuń
  7. Ja niestety nie przepadam za rybami, więc sałatka trafiłaby tylko w gusta mojej familiji...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I nawet na takie fileciki z Miruny, bez ości się nie skusisz?

      Usuń

Bardzo mi miło, że odwiedziłaś/eś mojego bloga :) jeszcze milej mi będzie jak zostawisz kilka słów komentarza :) Zapraszam do kolejnych odwiedzin :)