ceneo

czwartek, 24 listopada 2016

Wiki - 5 lat!

Moja córka pierworodna ma już 5 lat! Z jednej strony, wydaje się, że od zawsze jesteśmy razem, a to zawsze trwa dosłownie wieki. Z drugiej strony, to przecież tak niedawno była taka malutka, bezbronna i zdana tylko na nas rodziców. A teraz ...




Wiki chodzi do przedszkola, jest w grupie zajączków. Jej ulubioną koleżanką jest Zuzia. Panie przedszkolanki mówią, że Wiki i Zuzia to papużki nierozłączki ;) 

Wzrost 110 cm, tak około bo mierzony przy drzwiach. Waga 18 kg, +/- 1.  Czyli jak najbardziej w normie, choć mi osobiście, moja córka wydaje się zbyt chuda. 



Porównałam Wikę do wzorca ze strony  Przedszkole Miejskie nr 12  i generalnie wszystko jest w normie :D Jak każde dziecko w tym wieku, jest ruchliwa i nie umie usiedzieć w miejscu. W przypadku motoryki dużej to nawet jest ponad to, co na stronie dla pięciolatka przewidziane. Ona już sprawnie jeździ rowerem na dwóch kółkach; sama włazi na huśtawkę, rozbuja się i buja bez pomocy; wspina się po drabinkach; zwinnie biega; skacze w klasy, a nawet w gumę zaczyna, także ani ze skakaniem na dwóch, ani na jednej nodze nie ma problemu; z utrzymaniem równowagi również nie ma problemów, po dwumetrowej skakance przechodzi balansując rękami; robi przysiady, bez chwiania się; Motoryka mała - jak najbardziej w normie: sprawnie łączy klocki, nawleka guziki na nitkę, przykleja naklejki, wycina nożyczkami ... Czynności grafomotoryczne, nawet ponad normę, z poprawnym trzymaniem ołówka nigdy nie miała problemu, rysować i kolorować zaczęła mając trzy lata, obecnie co jakiś czas pisze szlaczki, a dzień w dzień pisze wyrazy (ja dyktuję litery). Potrafi się sama ubrać i rozebrać, je łyżką i widelcem, noża używa całkiem nieźle do smarowania, potrafi posprzątać po sobie, choć oczywiście, rzadko to robi :D Wiki bardzo lubi zadania typu labirynty, szukanie różnic, zagadki. Uwielbia jak się jej czyta, ale nie zawsze skupia się na tym czytaniu (łapię ją na tym, że w ogóle nie wie o czym czytałam - odpływa myślami?)


Wiki zaczęła mówić dopiero jak poszła do przedszkola, teraz za to gada jak najęta, często mam tego gadania dosłownie dość. Do tej pory ma problemy z poprawnym wymawianiem niektórych wyrazów np. kolorowy, rdza, ale chodzimy do pani logopedy i Wiki robi ogromne postępy. W wakacje nauczyła się mówić sz rz, a przy okazji wyćwiczyła r i cz. 

Poza przedszkolem Wiki bardzo lubi się bawić z Gabrysią i Dominikiem i Niną (choć ta jest sporo starsza) - to jej znajomi z bloku. Razem bawią się przed blokiem, odwiedzają się. Różnie bywa z tymi zabawami, szczególnie jeśli spotkają się w trójkę, ale często są to na prawdę wspólne zabawy, bez kłótni!


Wiki sama chodzi do sklepiku do Pani Stasi, kupuje tam przeważnie chleb, czy inne drobiazgi, których mi potrzeba. Sklep ten oczywiście jest dosłownie kilkanaście kroków od bloku, a Pani Stasia, to przemiła starsza kobieta. Jednak biorąc pod uwagę, fakt, że Wiki jest dość nieśmiała, te samodzielne wyjścia do sklepu sprawiają, że czuje się pewniej, doroślej, a dzięki temu odważniej się zachowuje. Wchodzi do sklepu i mówi "dzień dobry, poproszę ...,  dziękuję, do widzenia". Dawniej wchodząc ze mną wstydziła się powiedzieć głośno dzień dobry. A żebyście widzieli jaka jest szczęśliwa i dumna kiedy tak sama idzie do sklepu :D 

Swoją młodszą siostrę Wiki raz kocha i przytula, innym razem twierdzi, że Hania jest obrzydliwa. Oczywiście te złe słowa padają zazwyczaj wówczas, kiedy tej młodszej oddaję zabawkę, kiedy ją proszę o ustąpienie ... Złe emocje biorą nad nią górę tylko na krótkie chwile, a na co dzień, mogę liczyć na to, że Wiki zawoła Hanię do pokoju i zajmie choć na chwilę, kiedy potrzebuję coś zrobić. Na co dzień widzę, że siostrę przytula, choć nie jest typem dziecka, lubiącego tulenie się.


Moja córka to na prawdę fajna dziewczyna, ale jest strasznie uparta, często piskliwa, marudna i do tego złośnica. Oczywiście te złe cechy wynikają często ze zmęczenia, ale tak poza tym to chyba z lenistwa, bo zaczyna się zazwyczaj od tego, że ja ją proszę o zrobienie czegoś, a ona zamiast to robić zajmuje się czymś innym, po którejś prośbie, w końcu np. ubierze się, ale przy okazji wyleje litry łez. 

Kochana Wiki życzę Ci więcej odwagi, więcej uśmiechu i więcej cierpliwości, za to mniej tego uporu, który zapewne po mnie odziedziczyłaś :D Życzę Ci, byś się nie poddawała nerwom, tylko uparcie dążyła do celu.

5 komentarzy :

  1. Mała Skorpionica :) 100 lat dla Wiki!

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękna córeczka :) jeszcze nie jest źle jak wejdzie w wiek buntowniczy to dopiero będzie :D, Wszystkiego dobrego niech wyrośnie na wartościową kobietę.
    http://carolineworld123.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :D
      ja się boję, co to będzie jak zacznie się szkoła i trzeba będzie się uczyć, a nie robić to na co ma się ochotę :D

      Usuń
  3. Zgrabna, (a nie za chuda), skromna (nie nieśmiała) i wytrwała (zamiast uparta) - super dziewczyna! :)
    Niech Wiki rośnie zdrowo i umie zawsze patrzeć na swoje cechy jak na zalety.
    Sto lat!

    OdpowiedzUsuń

Bardzo mi miło, że odwiedziłaś/eś mojego bloga :) jeszcze milej mi będzie jak zostawisz kilka słów komentarza :) Zapraszam do kolejnych odwiedzin :)