ceneo

poniedziałek, 20 sierpnia 2012

Pierwsza godzina w żłobku

To była najdłuższa i najgorsza godzina w moim życiu :( 

Wiki ma za sobą pierwszą godzinę w żłobku. Chyba jej się nawet spodobało. Jednak jak ją zostawiałam strasznie płakała :( Słyszałam ją po wyjściu ze żłobka :( Słyszałam siedząc na ławeczce przed budynkiem, z książką w jednej dłoni i chusteczką w drugiej. 

Dość szybko nastała cisza, ale ja ciągle widziałam maleńką twarzyczkę zalaną łzami, z wyrzutem w oczach. Siedziałam nasłuchując. Niesamowite wyrzuty sumienia zaczęły mnie dręczyć. Wyrzuty nie dotyczące tylko tego, że zostawiam ją w żłobku, że tak wcześnie od siebie ją odrywam, że moje dziecko pewnie się boi. Wyrzuty, że jak miała ten okres 2-3 tygodni płaczu nocami, nie wiedziałam, nie czułam, że to głód, a nie kolka. Wyrzuty, że płacz mnie denerwuje, że za mało jej czasu poświęcam, że nie potrafię sprawić by zawsze była uśmiechnięta, wyrzuty ...

Szczęście, że Wiki chyba mimo moich obaw, całkiem dobrze w żłobku się czuła. Jak Ją odbierałam nie była zapłakana, nie była przestraszona. Zwyczajnie się zachowywała, nie marudziła więcej niż w domu o tej porze. Pani ze żłobka powiedziała, że całkiem nieźle jak na pierwszy raz się zachowywała, że nawet zaczęła się z dziećmi bawić. 

Jutro 2 godziny. Będzie ciężko. 
Mam nadzieje, że Wiki szybko się przyzwyczai. I że jej nie boli to tak jak mnie :(

8 komentarzy :

  1. Z czasem Mała na pewno się przyzwyczai do nowych rzeczy, poza tym w żłobku może przebywać z rówieśnikami. Będzie dobrze !

    OdpowiedzUsuń
  2. Trzymam kciuki byście obie dały radę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Na początku dzieciaczki płaczą, ale dość szybko potrafią się przyzwyczaić :) Tym bardziej, że widzą, że mama zawsze wraca :) Gorzej jest właśnie z rodzicami ;) dużo na ten temat mieliśmy mówione na zajęciach. Ale rozumiem, że płacz dziecka dla rodziców jest straszny.
    Trzymam kciuki, żeby płacz ten trwał jak najkrócej :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam nadzieję, że mała szybko się przyzwyczai i te trudne chwile zaczną stanowić wasz zamknięty rozdział. :)

    Przestań zadręczać się wyrzutami - wiem że łatwo to napisać czy powiedzieć, a trudniej zastosować, ale nie da się inaczej. Widać że bardzo się starasz, że chcesz być jak najlepszą mamą dla Wiki, ale pewne błędy czy niedomyślenie się czegoś to zwykła, ludzka rzecz, zwłaszcza gdy na świat przychodzi pierwsze dziecko (obserwuję swoją siostrę, która opiekuje się swoim pierwszym maluszkiem, trochę młodszym od Wiki i czasami chyba dopadają ją podobne wyrzuty czy wątpliwości). Uszy do góry! ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pamiętam jak mnie rodzice pierwszy raz zostawiali w przedszkolu to też płakałam. Dzieci tak mają, że potrzebują troszeczkę czasu na odnalezienie się w nowym otoczeniu ;)

    lovee-lovee-lovee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Na pewno boli mniej ;) Bo dzieci płaczem nie reagują tylko jak dzieje się im krzywda, ale też jak nie wiedzą, co się dzieje, nie umieją się odnaleźć. Jak sama jednak zauważyłaś sama zaczęła się integrować. Podejrzewam, że nawet o tym incydencie ona już zapomniała ;).

    OdpowiedzUsuń
  7. Mój nie chodził do żłobka... Jak poszedł do przedszkola to był jedynym niepłaczącym maluchem, a po kilku miesiącach mu się odmieniło. I do dziś rozpacza przed wyjściem z domu, a mi go tak strasznie żal :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Dzięĸi za wszystkie komentarze :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo mi miło, że odwiedziłaś/eś mojego bloga :) jeszcze milej mi będzie jak zostawisz kilka słów komentarza :) Zapraszam do kolejnych odwiedzin :)