ceneo

środa, 16 kwietnia 2014

Dziecko chore, a matka zmęczona

Jestem zmęczona. Tyle bym chciała zrobić, a nie jestem w stanie. Zbyt wiele bym chciała. 


A Wiki znowu jest chora. Znowu kaszel i rozwolnienie!? I jednorazowo gorączkę wysoką miała. Po ostatniej chorobie robiliśmy badanie kału na posiew - nic nie wyhodowano. Jesteśmy umówieni jeszcze na usg brzucha... Nie wydaje Wam się to dziwne? kaszel i rozwolnienie? 

Nie mogę się doczekać kiedy się przeprowadzimy. Obecnie mieszkamy w mieszkanku na poddaszu. Mieszkanie to, to taka prowizorka, żeby tymczasowo się tam zatrzymać. Nad sufitem leży wata szklana, na tym folia, a wysoko nad tym jest dach. Przez długi czas dach przeciekał i lało się nam do mieszkania. Teraz niby go naprawili, ale kto wie co za bakterie w tej wielokrotnie mokrej wacie się umnożyły. Może my zwyczajnie niezdrowe powietrze mamy w mieszkaniu? Może stąd te ciągłe choroby? 


3 komentarze :

  1. Trzymam kciuki za szybką przeprowadzkę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Może faktycznie coś z mieszkaniem, dużo zdrówka dla Wiki!

    OdpowiedzUsuń
  3. Dużo zdrówka dla Wiki! A dla Ciebie odpoczynku :)

    Trzymam kciukasy, żebyście jak najszybciej się przeprowadzili, bo faktycznie nie za dobrze dla zdrowia być w takim otoczeniu...

    OdpowiedzUsuń

Bardzo mi miło, że odwiedziłaś/eś mojego bloga :) jeszcze milej mi będzie jak zostawisz kilka słów komentarza :) Zapraszam do kolejnych odwiedzin :)