świąteczny

Rotator

sobota, 26 maja 2018

Dzień Matki

Radość z tego, że jestem - to laurka od Hani. Śniadanie do łóżka, laurki, serduszko i świecznik - od Wiki. A potem Ich doping na Parkrun :) :) :)



środa, 9 maja 2018

Waga się utrzymuje :)

Kolejne dwa tygodnie minęły. Nie mogę powiedzieć, żebym omijała słodycze i grillowane kiełbaski z daleka ;) ale na szczęście waga nadal pokazuje 53 kg. Jeśli chodzi o ćwiczenia ... to te na mięśnie brzucha jakoś mi nie idą. Nie ma co tu się tłumaczyć brakiem czasu. Jakbym chciała to te kilka minut wieczorem przed spaniem bym wygospodarowała. To zwykłe lenistwo, że ich nie robię. 



Z bieganiem jest lepiej. Ostatnio zaczęłam zwracać uwagę na swój czas i już dwie soboty z rzędu uczestniczyłam w Parkrun Toruń. Za pierwszym razem jak biegłam, to miałam wrażenie, że jestem gdzieś na szarym końcu :D a jak dzieci mnie wyprzedziły, to w ogóle kiepsko się poczułam :) Na szczęście po tym biegu dostaje się statystyki, a te mówią, że wcale źle nie jest :) W pierwszym biegu byłam 12 kobietą na mecie, a w drugim 7 kobietą. Czas ok 25 min na 5 km. Natomiast 10 km biegu "samotnego" zrobiłam w 58 min. Jak dla mnie to są naprawdę dobre rezultaty :) Mam nadzieję, że uda mi się przebiegać bez kontuzji całe lato i jesień :)

A teraz zupełnie nie na temat :) Minął dłuuugi, ale to naprawdę dłuuugi weekend i muszę przyznać, że w końcu się wyspałam. I nawet z ulgą wróciłam do normalności :) Bo tak to już jest, że jak człowiek się wysypia, to robota gromadzi się ... :) Jak człowiek "imprezuje", to roboty jeszcze przybywa :) Także dobrze jest wrócić do wstawania o 6.00 :D

środa, 25 kwietnia 2018

Pójdzie Hania do przedszkola :)


Listy dzieci zakwalifikowanych do przedszkola zostały wywieszone :) Mimo moich obaw, obie dziewczyny dostały się tam gdzie chciałam. Od września Hania pójdzie do przedszkola :) a Wiki do pierwszej klasy :) Ja natomiast będę mogła zacząć myśleć o pracy ... na pół etatu przykładowo :D

Spadek aktywności

Tak jak przewidywałam. Karnet na siłownię się skończył i moja aktywność spadła. Przez minione dwa tygodnie 3 razy biegałam, z raz byłam pojeździć rowerem i dwa razy robiłam ćwiczenia na mięśnie brzucha ... Przytyć jeszcze nie przytyłam, ale biorąc pod uwagę to, że zaczął się sezon grillowy :) i ogólnie ciężko mi się ograniczać w jedzeniu, to przyszłość widzę GRUBO. Chyba, że się jakoś ogarnę znowu :) 

czwartek, 19 kwietnia 2018

Ubezpieczenie PZU przez internet

Z roku na rok coraz częściej załatwiam różnorakie sprawy przez internet. Zamawiam książki, kasuję bilety, robię zakupy. W ubiegłym roku po raz pierwszy zawarłam również ubezpieczenie PZU przez internet. I przyznam, że już przy tej opcji zostanę :) Po co jechać do oddziału PZU, skoro bez wychodzenia z domu, bez czekania w kolejkach, w odpowiadającym mi czasie, mogę to samo zrobić przez internet.