ceneo

piątek, 7 sierpnia 2015

Czy imię wybrane dla dziecka ma wpływ na jego charakter?

Hania, Zosia, Tosia, a może Kasia ?

imię dziecka, wpływ na charakter
24 tydzień ciąży

Córcia w brzuszku rośnie, a my zastanawiamy się jakie jej nadać imię. Wiki najpierw chciała Tosię (imię ulubionej koleżanki) potem uparła się na Zosię (również koleżanka, którą lubi), a ostatnio wymyśliła Kasię (koleżanka, która jej się ponoć śniła) Padła również z jej ust propozycja, żeby siostrzyczce nadać imię Ula, czyli moje imię. Także 3,5 letnie dziecko wybiera imiona, opierając się na swoim niewielkim, ale jednak, doświadczeniu w kontaktach międzyludzkich.

Dla mnie podobnie jak dla Wiki duże znaczenie ma to,  czy dane imię kojarzy mi się z kimś fajnym, lubianym przeze mnie, czy też nie. Ważne jest również, brzmienie imienia w wersji podstawowej i jej zmiękczeniach zastosowane do dziecka i do dorosłego. Najmniej istotne chyba jest znaczenie imienia, ale jednak zwracam również na nie uwagę i zastanawiam się, czy faktycznie może mieć ono jakiś wpływ na charakter obdarzonej nim osoby? 

Czy to jakie imię nosimy wpływa na to kim jesteśmy?

W internecie nie brakuje stron, opisujących znaczenie imion. Przeczytamy na nich, że wybierając imię, w pewien sposób  określamy jaki dziecko będzie miało charakter,  temperament ... że imię, które my rodzice wytypujemy wpłynie na przyszłość naszego dziecka! Czy jest to możliwe? Czy imię ma jakikolwiek wpływ na osobowość?

Imię nadajemy dziecku w momencie narodzin, zupełnie go nie znając. Więc w pierwszych chwilach życia człowieka, jego imię raczej świadczy o charakterze osób, które je wybrały, niż o jego własnym charakterze. Jednak myślę, że rodzice nadając  imię, mogą mieć wpływ na bodźce kształtujące charakter dziecka. Nie samo znaczenie danego imienia, wyczytane z internetu,  czy fakt, że ktoś, o tym imieniu był świętym ma wpływ na przyszłe doświadczenia noworodka, ale to jak dane imię odbierane jest przez innych  i przez samego nim nazwanego. 
Gdy zwracamy się do małego dziecka, ono odbiera głównie ton i brzmienie swojego imienia. Słyszy ciepłe Jasiu, Stasiu, albo twarde Hubercie. Oczywiście kochający rodzice znajdą sposób na zdrobnienie każdego imienia, jednak nie koniecznie zrobią to inne osoby. Czyż maluch, który od urodzenia, z każdych ust słyszy takie ciepłe, delikatne imię nie będzie bardziej otwarty, ufny wobec ludzi i pozytywnie do nich nastawiony? W późniejszym wieku to samo dziecko na temat swojego imienia będzie miało już wyrobione zdanie. Może mu się ono podobać, albo wręcz przeciwnie, a to z pewnością zależy od tego, jak inni reagują i jak wypowiadają to imię. Imiona mało popularne w danym czasie, czy też brzmiące niekonwencjonalnie mogą łatwiej zapadać w pamięć, lub wręcz przeciwnie sprawiać problem w zapamiętaniu, co wpływa na kontakty międzyludzkie. Są one również bardziej narażone na negatywne reakcje, takie choćby jak podwórkowe rymowanki wykorzystywane przez dzieci, aby dokuczyć rówieśnikowi. Imiona "dziwne" mogą wywołać chichoty podczas odczytywania szkolnej listy obecności oraz sprawiać problemy z zapisaniem przy okazji załatwiania najróżniejszych spraw w przyszłości. Do nietypowych imion ludzie częściej się uprzedzają. Czytałam gdzieś kiedyś, że nauczyciele odczytując listę swoich uczniów, jeszcze ich nie znając gorzej nastawiają się do tych, o imionach wyróżniających się. Także bez względu na to jakie znaczenie nadane zostało danemu imieniu i jakie cechy są mu przypisywane, imię może wpływać na życie dziecka od najmłodszych lat, kształtując jego charakter poprzez doświadczenia. Trzeba więc się zastanowić przed jego ostatecznym wyborem, podejść do sprawy rozsądnie i może niekoniecznie korzystać z faktu, że lista imion dozwolonych w naszym kraju poszerza się. 

Jakie jest wasze zdanie w tej kwestii? Macie jakieś nieprzyjemne doświadczenia, związane z imieniem? Jakie imiona preferujecie? Ja pewnie będę ten temat rozważać jeszcze przez jakiś czas nim ostatecznie zdecyduję się na imię dla naszej drugiej córki :)


(Żeby nie było, nie mam nic do Huberta :) wręcz przeciwnie podoba mi się to imię i tylko ubolewam, że nie można go jakoś tak ładnie i bezproblemowo zdrobnić :) )

19 komentarzy :

  1. "Będąc młodą dziewczyną" ;) planującą ze swoim chłopakiem a obecnym mężem imiona przyszłych dzieci, ustaliliśmy, że syn będzie miał na imię Ziemowit (,hihi, bo nam się ogromnie to imię podobało), a córeczka Pamela (imię dziewczyny/żony mojego do tej pory ukochanego idola Jima Morrisona). Jednakże kiedy narodził się nasz pierwszy syn, mąż postanowił "odkurzyć" jak mu się wówczas zdawało, zapomniane imię - Michał. 22 lata temu, chyba sporo rodziców tak pomyślało, bo Michałów z rocznika naszego starszego syna - multum :) Młodszy ma zaś bardziej oryginalne imię - Jędrzej, nie Andrzej, a Jędrzej właśnie. Nawet imieniny obchodzi w maju, a nie na Andrzejki. Czy imiona moich synów pasują do ich osobowości i temperamentu? Wydaje mi się, że tak. Michał, to Michaś, Miś, spokojny, stonowany, zrównoważony facet, Jędrek to indywidualista, uparciuch i "swoje wie".
    A Ziemowit i Pamela? hihi, nadal podoba mi się Ziemek, ale Pamela to już nie ;)
    Był czas, kiedy marzyłam o córeczce i bardzo chciałam aby miała na imię Zosia :) Generalnie piękne imiona wymieniłaś Uleńko. A Ty wyglądasz przepięknie :) :) :) Buziaczki i zdrówka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)

      Tak też wyczytałam, że osoby o rzadkich imionach często są indywidualistami jak Twój Jędrek :) to też podobno wynik tego, że od początku swoim imieniem się wyróżniają :)

      Usuń
  2. Ależ masz piękny ten brzuszek, napatrzeć się nie mogę :) :) :) Dla mnie najważniejsze jest, żeby imię mi się dobrze kojarzyło, dlatego w moim przypadku odpadają od razu wszystkie Moniki, Magdy, Aśki i Kaśki, bo znam po egzemplarzu wyjątkowo niesympatycznych istotek noszących te imiona :)
    Dla własnych dzieci, których jeszcze nie mam imiona też mam wybrane :) Nie wiem co na to mój przyszły mąż, ale będę się tym martwić jak już będziemy się spodziewać malucha :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja do wspomnianych przez Ciebie imion nie mam jakiegoś uprzedzenie, no może do Moniki trochę :) Na mojej czarnej liście jest za to Agata :)

      Usuń
  3. U mnie tata uparł się na Ewelinę bo znał taką dziewczynkę i ona była bardzo grzeczna. I o dziwo sie to sprawdziło, bo podobno byłam dzieckiem aniolkiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mi na podobnej podstawie Zosia się podoba :) Też zaczęło się od jednej takiej słodkiej malutkiej Zosieńki :)

      Usuń
  4. Z Twojego "zestawu" optowałabym za Kasią, bo pozostałe imiona bardzo często ostatnio są nadawane. Natomiast nie znam i nie słyszałam ostatnio o jakiejś małej Kasi, czy Agnieszce ( to była"moda" w '82 r) ;-)
    Nasza Elwira dostała imię takie, bo żadne inne nam się nie podobało, nie pasowało, powtarzało się itp. Teraz jest dość "znanym" dzieckiem, bo jedna w przedszkolu, a nie dziesiątą Julką czy czwartą Alą.
    Zgadzam się, że:
    "Imię nadajemy dziecku w momencie narodzin, zupełnie go nie znając. Więc w pierwszych chwilach życia człowieka, jego imię raczej świadczy o charakterze osób, które je wybrały, niż o jego własnym charakterze. "

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agnesto, jak wybierałam imię dla Wiki to wydawało mi się, że będzie jedna Wiki, a jak się okazało to jedno z popularniejszych imion wybrałam :) Tym razem już nie patrzę, żeby było aż tak oryginalne, ... Mi Hania jakoś przypasowała, ale Wiktoria nawet dziś tak bez żadnego nawiązania do rozmowy, powiedziała: Mamo, a w brzuszku to może być Zosia jednak? :) :) :) Na które się nie zdecydujemy to i tak będzie bardzo popularne, nie wiem może jeszcze wymyślę jakieś inne, bo Kasia akurat mi zupełnie nie pasuje ...

      Usuń
  5. Rzeczywiście, nadanie imienia dziecku to w zasadzie ogromna odpowiedzialność, bo nadajemy je... na całe życie. My jeszcze nie znamy płci naszego maluszka, ale oboje z mężem myślimy o polskich, tradycyjnych, nie udziwnianych imionach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tradycyjne i w miarę popularne w dzisiejszych czasach jest najbezpieczniejsze chyba :)

      Usuń
    2. Najbezpieczniejsze to są imiona bez polskich znaków.
      Zofia źle mi się kojarzy, wolałabym inne, ale o gustach się nie dyskutuje.
      Mam Fabiana - imię starodawne, aż byłam zdziwiona bo myslałam, że bardziej współczesne.
      W rodzinie jest Hubert mowiło się na niego Hubcio.

      Usuń
  6. Rodzice mi opowiadali, że miałam mieć na imię Karolina. Jednak mój tato nie chciał tego imienia, ponieważ twierdził, że dzieci będą mi dokuczać "poszła Karolina do Gogolina". I tak otrzymałam imię Agnieszka. Nawet gdy ktoś jest na mnie wkurzony to najwyżej powie Agniecha.
    W sumie znam wiele Agnieszek i muszę nie zgodzić się z twierdzeniem, że imię określa człowieka.
    Uważam, że najważniejsze to nie skrzywdzić dziecka nadając mu na przykład imię Grecja. Ostatnio takie słyszałam.
    Osobiście ładne wydają mi się imiona: Ewa, Anna, Joanna, Małgorzata, Katarzyna, Julia.
    Przyznam, że lubię także swoje imię. A znam wiele osób, którym ich imiona się nie podobają...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grecja ... z pewnością oryginalne, ale zdecydowanie nigdy bym tak nie nazwała córki.

      Usuń
  7. My jesteśmy za tradycyjnymi i normalnymi imionami. Skoro my byśmy nie chciały mieć jakiegoś dziwnego, to dlaczego nasze dziecko ma mieć? :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Moi znajomi mają syna Huberta i wszyscy mówią Hubciu lub Hubuś :) Co do imienia to chyba często jest tak, że wybiera je starsze rodzeństwo mi wybierała siostra, a siostrze brat :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam dwie siostry i tej najmłodszej to faktycznie pomagałyśmy wybierać imię, ale i tak ostateczna decyzja do rodziców należała :)

      Usuń
  9. Po pierwsze jeszcze raz ogromne gratulacje :*:*::* po drugie my od zawsze wiedzielismy, ze pierwsza bedzie "Hania" po prostu to imie slicznie brzmi i przy okazji nie kojarzy nam sie z nikim niemilym. Nie zwracalismy uwagi na znaczenie imienia. teraz nam wydrukowane znaczenie naszych imion na tablicy (jak wiesz :) ) ale to po prostu dekoracja. A teraz prawie od razu wiedzielismy, ze druga dziewczynka (jeszcze w brzuszku) bedzie miala na imie "Sara". Buziaki i duzo zdrowka dla Ciebie i maluszka :*:*:*:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)

      Wygląda na to, że i u nas będzie Hania, Wiki już zaakceptowała to imię i prawie nie wspomina o Zosi :)

      Usuń

Bardzo mi miło, że odwiedziłaś/eś mojego bloga :) jeszcze milej mi będzie jak zostawisz kilka słów komentarza :) Zapraszam do kolejnych odwiedzin :)