świąteczny

Rotator

środa, 7 grudnia 2011

"Piknik pod Wiszącą Skałą" Joan Lindsay



Wczoraj skończyłam czytać tę niesamowicie tajemniczą powieść. Książka zdecydowanie trzymająca w napięciu. Może trochę zbyt dużo w niej opisów przyrody, ale z drugiej strony również i to nadaje jej wyjątkowego charakteru. 
Postanowiłam obejrzeć ekranizację tej powieści. Niestety film pomimo wysokich ocen na www.filmweb.pl jakoś mnie nie zachwycił. Obejrzałam może połowę i nie wiem czy powrócę do reszty. Być może to dlatego, że  już znałam historię i zbyt dobrze pamiętałam szczegóły z książki.

Ciężka noc

Dzisiejszą noc w sumie przespacerowałam/przesiedziałam z Wiki przy cycku. Mała zasypiała, ale jak tylko chciałam ją położyć do łóżeczka to oczki i usteczka otwierały się. 
 Myślałam, że to znowu przez tę kupę, którą tak ciężko jej zrobić, ale kupa się pojawiła, a o spaniu nie było mowy. W nocy drzemałam 1,5 godziny z Kruszynką przy piersi. 

Rano znowu spróbowałyśmy karmienia w moim łóżku - pospała do 12tej, a ja razem z nią prawie tak samo długo. Kolejne karmienie i kolejne usypianie bez problemu, i śpi już prawie 3 godziny. 

Więc jak to jest: w dzień Wiki śpi bez problemu, a w nocy nie można jej do łóżeczka położyć? Mam nadzieję, że nie będzie tak co noc, bo będę płakać razem z nią :(


sobota, 3 grudnia 2011

Przewijanie - Karmienie - Spanie

Nasze życie nabrało nowego rytmu. Wszystko kręci się w okół naszego Skarba :) Przewijamy, karmimy, usypiamy ... i od początku. Gubię się, zapominam, przy którym przewijaniu była kupa, a przy którym nie, co, kiedy, jak ... Muszę do tego przywyknąć, ale jest mi dobrze :) 

Na razie nie brakuje mi tak bardzo pracy i dotychczasowego życia, chociaż brakuje mi trochę wspólnych zakupów i powrotów z pracy spacerkiem z mężem ...
Ale mam za to Wiki :) i jej uśmiechy :)

piątek, 2 grudnia 2011

Nie trzeba kłamać

Grunt to umieć powiedzieć prawdę tak, aby zainteresowany do ostatniej chwili wierzył, że to żart i nie próbował nawet rozmawiać na dany temat.

:/

I znowu się zastanawiam co jest prawdą :/

Kto wie, może żyję w błogiej nieświadomości :/