ceneo

piątek, 10 lutego 2012

Praca? czy wychowywanie dziecka?

a może jedno i drugie?

Decyzję o moim powrocie do pracy, musimy podjąć szybciej niż myślałam ... Właściwie, to nie ma się co zastanawiać nad propozycją ... Pomyśleć musimy tylko o tym, jak wszystko rozplanować, żeby dać radę ... Będzie ciężko. 

Skończy się czytanie, blogowanie, długie spanie ... ale nie tego się obawiam. Boję się, że mijanie się z Mężem, więcej obowiązków ... niekorzystnie wpłynie na nasz związek. Czy tylko wspólne noce i niedziele wystarczą nam? Niech mi ktoś obieca, że nie popsuje się między nami w nowej sytuacji ...

2 komentarze :

  1. kurde... cięzko będzie... ale tak to już jest. :/

    feeria

    OdpowiedzUsuń
  2. Na szczęście wiele rzeczy w życiu zależy od nas. Możemy, albo nie denerwować się... a także możemy, albo nie chcieć, żeby się popsuło. Jak nie będziecie chcieli, to się nie popsuje, bo dlaczego ma?
    OPL

    OdpowiedzUsuń

Bardzo mi miło, że odwiedziłaś/eś mojego bloga :) jeszcze milej mi będzie jak zostawisz kilka słów komentarza :) Zapraszam do kolejnych odwiedzin :)