ceneo

sobota, 7 stycznia 2012

Morze

Dziś podczas karmienia naszego Maleństwa, naszła mnie taka straszna ochota na: 

Spacer po plaży, w wiosennym słońcu, lekkim wiaterku, wśród szumu fal i głosu mew. Zapach morza. Stan błogości, nicniemuszenia. Ja i sama przyjemność - marzenie :)

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Bardzo mi miło, że odwiedziłaś/eś mojego bloga :) jeszcze milej mi będzie jak zostawisz kilka słów komentarza :) Zapraszam do kolejnych odwiedzin :)