Gorączka Wiki minęła. Nie ma żadnych objawów choroby typu katar, kaszel, ... Może trochę bardziej marudna jest i zdecydowanie mniej je. Chociaż z tym jedzeniem to jest tak, że jak dostaje zupkę, czy jakieś owoce ze słoiczka to ustka otwiera czasem szybciej niż ja zdąże nabrać jedzenie. Mniej je mleka. Dawniej jadła 120 ml, teraz raz tyle zje, innym razem ledwo ruszy.
Zaczynam się zastanawiać, czy to nie jest tak, że zasmakowało jej to "inne" jedzenie i chciałaby teraz zupki, deserki, kaszki ... a nie mleko :)
Wiki chyba jest zdrowa. Natomiast Tatusia Wiki niestety jakaś choróbsko próbuje rozłożyć na łopatki, ale Tatuś Wiki walczy i zwycięży :)
Dużo zdrówka dla całej rodzinki :)
OdpowiedzUsuńZdrowia, zdrowia i jeszcze raz zdrowia :)
OdpowiedzUsuńprzede wszystkim - zdrowia!
OdpowiedzUsuńa z tym jej jedzeniem... to ja myślę, że to nawet nieźle, bo może nie będziesz miała dużych problemów z odstawieniem jej butelki.
feeria
Dobrze, że gorączka minęła. Dużo zdrówka dla Was! :*
OdpowiedzUsuńSpryciara, pewnie faktycznie woli coś innego jak już spróbowała:)
OdpowiedzUsuńRównież życzę zdrówka!
Powodzenia !
OdpowiedzUsuńGorączki u dzieci nie wolno lekceważyć tak jak polecono na https://radioklinika.pl/goraczka-u-dzieci-nie-lekcewazmy i starajmy się jak najszybciej ją zbić. Wysoka temperatura potrafi wywołać powikłania jeśli jest nieleczona. Mam nadzieję, że dzieci szybko doszły do siebie i gorączka minęła faktycznie w ciągu jednej nocy.
OdpowiedzUsuń