![]() | |
| http://anhelli-anhelli.blogspot.com/2011/05/biblioteka-abedzi-spiew-znaku.html |
świąteczny
piątek, 11 stycznia 2013
wtorek, 8 stycznia 2013
Mobilne czytelnie
Słyszeliście o mobilnych czytelniach w Gdańsku? Pewnie tak :) Fajna akcja, prawda? Mi pomysł strasznie się podoba :) Szkoda, że w czasach kiedy ja jeździłam komunikacją miejską, w moim mieście takiej akcji nie było.
Niestety dziś słyszałam, że większość książek zniknęła :/ TU możecie o tym przeczytać.
Podejrzewam, że wielu książki tak bardzo przypadły do gustu, że zostały "pożyczone" na doczytanie w domu. Oby zbyt długo czytane nie były i przy kolejnej jeździe tramwajem-czytelnią zostaną zwrócone.
niedziela, 6 stycznia 2013
Toruńskie szopki
W dzieciństwie, w okresie świątecznym, chyba rok rocznie, przyjeżdżaliśmy do Torunia oglądać szopki. W tym roku do szopek wybraliśmy się z naszą Wiktorią. Byliśmy na Mszy w Kościele Garnizonowym. Szopka tam prezentowana robi niesamowite wrażenie. Od razu po wejściu wyrywa się z ust łałłłłłł! Cały ołtarz został zabudowany. Jest Maryja z Józefem i Jezuskiem, są stare narzędzia, wypchane zwierzęta, żywe zwierzęta ... Niedźwiedzie, wilki, jelenie, sarny, sowy ... Króliki, cielaczek, i masa ptaków różnego rodzaju. Nie mam pojęcia, czy zawsze, ale dziś były tłumy ludzi w tym kościele. Zachwycone dzieci, spacerowały od klatki do klatki oglądając piękne zwierzątka. Na każdej twarzyczce gościł uśmiech.
Niestety nie mam zdjęcia. Zbyt wiele osób było i na każdym zdjęciu widać czyjąś twarz. Nie chciałam takich fotek wrzucać. Jak uda mi się zrobić lepsze zdjęcie to umieszczę na blogu.
Byliśmy także w szopce na Nowym Rynku :)
Odwiedziliśmy również ruchomą szopkę u Ojców Redemptorystów :) Jest to pierwsza szopka jaką zobaczyłam, nie licząc oczywiście małej szopki w moim parafialnym kościele. Pamiętam jak z siostrą czekałyśmy na dzień, kiedy pojedziemy ją zobaczyć :) Szopka od tamtych czasów trochę się zmieniła. Oczywiście mi wydaje się teraz dużo mniejsza i mniej efektowna, ale to ponoć normalne :) bo ja sama urosłam :)
Myślę, że oglądanie szopek to będzie taki nasz rodzinny zwyczaj :) O ile w tym roku, Wiki jeszcze tak bardzo nie zachwycała się tym co zobaczyła, podejrzewam, że już za rok będzie to dla niej bardzo miłe doświadczenie.
piątek, 4 stycznia 2013
Pośmiać się, ale z czego?
Ostatnio mam ochotę poczytać coś przy czym będę rechotać jak żaba ;) W bibliotece Pani poleciła mi "Gwałt" Joanny Chmielewskiej. Dopiero zaczęłam czytać więc jeszcze nie wiem, czy ta książka spełni moje oczekiwania. Natomiast wiem, że książki przy których człowiek się może pośmiać na szaro-burą pogodę są bardzo dobre, więc może polecicie coś?
Jakbyście chcieli się pośmiać czytając książkę, to po którą byście sięgneli?
środa, 2 stycznia 2013
A gdyby tak ...
"Mój ojciec tuan Abu, wybrał mnie, żebym dzieliła z tobą życie, ponieważ to niedobrze, kiedy mężczyzna żyje sam. A ty jesteś sam już od 3 miesięcy.
Na'i miała wtedy nie więcej niż czternaście lat, ale w krainach słońca i deszczu czternastoletnia dziewczyna jest już dojrzałą kobietą i pożąda jak kobieta, a więc powinna wyjść za mąż, albo przynajmniej żyć z wybranym przez ojca mężczyzną." [o zwyczajach w jawajskich i malajskich wioskach]
James Clavell "Król szczórów"
Gdybyśmy zmienili sposób myślenia, postępowania, na przykładowo taki jak w opisanym wyżej cytacie, czy coś by to zmieniło? Czy młodzież przestałaby bawić się w słoneczka, ciasteczka ...? Co o tym sądzicie?
![]() |
| http://f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=4486475 |
Nie wiem ile prawdy w tym, co czytamy w gazetach i internecie. Być może (i mam taką nadzieję) są to tylko jakieś pojedyńcze przypadki, które tak nagłośniono. Jednak nawet jeżeli pojedyńcze, to się zdażyły.
Czytając cytowany fragment książki pomyślałam sobie, że może faktycznie tak byłoby lepiej. Seks nie byłby zabroniony, więc i dzieci nie robiłyby tego potajemnie. Może prędzej przyszliby porozmawiać z mamą/tatą o zabezpieczeniu. Dziewczyny szły by z matką do ginekologa po tabletki, a nie łykały jakąś zbieraninę nie wiadomo jakich i gdzie kupionych tabletek. Nie byłoby zabronione, nie byłoby czym się popisywać.
Subskrybuj:
Posty
(
Atom
)



