ceneo

niedziela, 11 sierpnia 2013

Podstrzyżyny

Próbowałam dziś podciąć Wiki włoski, nie bardzo się udało. Właściwie to niewiele do cięcia jest, bo Wiki jakoś włosy nie rosną. Od urodzenia może ze 2 cm jej urosły. Jednak nad czołem już troszkę długie się zrobiły i  takie nierówne. Liczę na to, że przy kolejnej próbie uda mi się dokończyć obcinanie.

Ja tak bardzo lubię warkocze pleść, a tu jak na złość włoski nie rosną. Cóż mi pozostaje - czekać.

4 komentarze :

  1. U nas z postrzyżynami też problem - ale odwrotny!
    Jankowi włoski rosną jak szalone i pięknie się zawijają na końcach. Uwielbiam jego loki, ale wiem, ze jak obetnę to się włoski kręcić przestaną :(
    W tej chwili zamoczone sięgają za łopatki...
    Babki, ciotki i przypadkowi przechodnie dopytują się kiedy postrzyżyny. A ja odwlekam.
    Grzywkę ścinam (jak najrzadziej i też chyba niezbyt równo) i nauczyłam go odpowiadać na zaczepki "Nie jestem dzieczynka! Jestem Janek!"
    I na razie tyle.
    Kup córci piękne spineczki, wsuwki, opaski i sobie poszalej :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Często jest problem z podcinaniem włosków u dzieci. Nie wiem czemu tak jest. Heh ale po troszku, po troszku i w końcu się uda ;)

    Jeszcze trochę poczekasz i będziesz pleść Wiki piękne warkocze :)

    OdpowiedzUsuń
  3. moja córcia miała mikre włoski. gdy miała roczek to wyglądała jak chłopak - nawet nie było co podcinać. a gdy już było co wiązać - to ani spinki nie chciała a o kucyku to mowy nie było

    feeria

    OdpowiedzUsuń

Bardzo mi miło, że odwiedziłaś/eś mojego bloga :) jeszcze milej mi będzie jak zostawisz kilka słów komentarza :) Zapraszam do kolejnych odwiedzin :)