czwartek, 6 października 2016

"Plastusie" - to nie tylko memo

Wrzesień w tym roku był ładny, więc jeszcze dużo czasu spędzałam z dziećmi na dworze. Nadszedł jednak październik, chłodny, wietrzny i deszczowy, a wraz z nim rozpoczął się w moim domu sezon na gry. Jesienią i zimą, więcej czasu spędzamy w domu, dlatego czas ten wykorzystujemy na granie. Dziś pokażę najnowszą grę na naszej półce: "Plastusie".
Przyznam, że myślałam początkowo, że to zwykłe memory, tymczasem Wydawca mnie zaskoczył.

KUP GRĘ



Według opisu na pudełku, "Plastusie" to gra dla dzieci w wieku od 2 do 4 lat. Zgodzę się z dolną granicą, natomiast jeśli chodzi o górną, to ja bym tak mocno nie zawężała okresu zabawy tą grą. Gra w pamięć, memo czy memory, jak zwał tak zwał, to zabawa, która jest wyjątkowo prosta, a przy okazji wciągająca. Myślę, że starsze dzieci, też chętnie w nią pograją, byle tylko miały odpowiednie towarzystwo. Memo to gra, która rozwija pamięć i umiejętność koncentracji. Uczy zdrowej rywalizacji, wygrywania i przegrywania. Gra "Plastusie" natomiast, została tak zaprojektowana, by móc wykorzystać ją nie tylko według standardowych zasad, ale również do zabawy w zbiory, plastusiowe opowieści i znajdowankę, dlatego ma dodatkowe zalety: ćwiczy spostrzegawczość, uczy przyporządkowania do zbiorów, rozwija wyobraźnię.




Elementy gry:

Pudełko zawiera:

  • 24 kartoniki - grube i duże
  • plakat z angielskimi słówkami i instrukcję 





Warianty gry:

Gra "Plastusie memo" - standardowo, kartoniki układamy rysunkiem do dołu, mieszamy, a potem kolejno próbujemy odnaleźć dwa identyczne rysunki.

Gra "Plastusie znajdowanka" - wszystkie kartoniki układane są rysunkiem do góry, następnie mieszane. Wybieramy jeden z obrazków. Zadaniem graczy jest szybkie odnalezienie drugiego identycznego kartonika. Zabawa ta rozwija spostrzegawczość i świetnie sprawdzi się u najmłodszych graczy. 

Gra "Plastusie zbiory" - po jednym obrazku z pary odkładamy na bok, natomiast pozostałe kartoniki dziecko musi podzielić na zbiory: postaci z bajek, zwierzęta, pojazdy i zabawki. 

Gra "Plastusiowe opowieści" - po jednym obrazku z pary odkładamy na bok, a pozostałe kartoniki dzielimy między graczy. Najstarsza osoba wykłada pierwszy kartonik i wymyśla pierwsze zdanie opowieści o obrazku na nim namalowanym. Później kolejny gracz dokłada swój kartonik i zdanie do niego się odnoszące. Takim sposobem razem tworzycie opowieść. 


Grę można również wykorzystać do nauki języka angielskiego. Na załączonym plakacie przedstawione zostały wszystkie obrazki z kartoników, wraz z podpisami w języku angielskim. Także grając w memo, czy też zbiory możemy powtarzać angielskie słówka - nauka przez zabawę, powiedziałabym, że to idealne  rozwiązanie :)

Wiki (prawie 5 lat) bardzo lubi grać w memo, także na razie głównie w tę wersję gramy Plastusiami, ale ....
W pozostałe wersje, również zagrałyśmy i okazało się, że moja córka nie rozumie pojęcia zbiory, albo zapomniała już, bo o zbiorach czytałyśmy w Elementarzu i wydawało się wówczas, że zrozumiała. Cóż trzeba temat odświeżyć i gra jak najbardziej do tego się przyda.
Za to młodej coraz lepiej idzie tworzenie niestworzonych opowieści ;) i jest coraz bardziej spostrzegawcza :)
Generalnie córci gra się spodobała i teraz co wieczór prosi, żeby z nią pograć. Szkoda, że mamy tak mało czasu na tego typu zabawę, bo przyznam, że ja widzę różnicę jeśli chodzi o jej pamięć. Obecnie Wiki często jest bardziej skupiona i lepiej pamięta ode mnie, która karta gdzie się chowa. Nie to co jeszcze rok temu. Dodatkowo moje dziecko ma niesamowite szczęście do trafiania w dwie takie same karty ot tak. Mogę z nią grać nie dając jej forów, dzięki czemu mam większą przyjemność z zabawy :D





Gra "Plastusie"
Granna
Ilość graczy: 1 - 4 osób
Wiek graczy: 2- 4 lat
Wymiary opakowania: 53x189x273 mm

Grę kupisz tu







Za grę "Plastusie" dziękuję






Wpis powstał w ramach Projektu Grajmy!


6 komentarzy :

  1. Widzę, ze gra sprawdzi się nie tylko jako zwykłe memory, ale też w innych wariantach. Super! Takie gry lubię najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I zapomniałam jeszcze napisać - fajnie, że ćwiczy angielskie słówka, przydałaby się jeszcze wymowa w nawiasach :)

      Usuń
    2. Mi też się podobają te dodatkowe rozwiązania. Co do wymowy to "i tak i nie". Rodzice raczej będą wiedzieli jak się wymawia dany wyraz, więc dzieciom podpowiedzą :D

      Usuń
  2. no proszę, kolorowe obrazki, ale i powtórka angielskiego i teorii zbiorów dla przedszkolaków - super :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Memorki w każdej postaci są rewelacyjne. Ćwiczą pamięć, uczą koncentracji, skłaniają do myślenia. A czasem trzeba skłonić nasz mózg, żeby trochę popracował. To nie tylko gra dla dzieciaków ale i dla nas rodziców. Wspólna zabawa gwarantowana:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Bardzo mi miło, że odwiedziłaś/eś mojego bloga :) jeszcze milej mi będzie jak zostawisz kilka słów komentarza :) Zapraszam do kolejnych odwiedzin :)