ceneo

środa, 26 października 2016

Książki, książki, książki ... i nic, co by wspominać było co potem

Spać już powinnam. Nie wiadomo, kiedy Hania się obudzi (ostatnio w nocy ma problem ze spaniem), pewnie znowu zamiast kłaść się do łóżka będę musiała nosić ją ze dwie godziny. Ale ... 


Coś mnie podkusiło i cofnęłam się na blogu do roku 2012 kiedy to Wiki roczek obchodziła :D Wtedy jeszcze pisałam więcej o nas, a nie tylko o książkach :) I tak mi się fajnie zrobiło :D Tak miło jest powrócić do tamtych czasów :D Szkoda, że później jakoś przestałam pisać. Tylko książki, książki i ewentualnie gry ... Lubię recenzować, ale za cztery lata, nie znajdę na blogu informacji o tym, jak to było, jak Hania była niemowlakiem :/ Szkoda mi tych wszystkich nieopisanych zdarzeń, dni ... 

Obym chociaż na roczek Hani i 5 lat Wiki jakiś wpis zrobiła typowo o nich :D
Oby :D A to już niebawem, bo moje/nasze dziewczynki obie listopadowe są :D


4 komentarze :

  1. Też lubię książki, ale na nich życie się nie kończy ;) Wiem, że blogi-pamiętniki są niemodne (i/bo nieopłacalne), ale taki własnie w dużej części mam i na takie chyba chętniej zaglądam. Czekam na te Twoje wpisy "do wspominania"!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie wiem, czy będą się pojawiać :D czasu brak, z wprawy wyszłam ... ja to muszę pisać spontanicznie, w danej chwili, kiedy emocje mnie rozsadzają :D a przy dzieciach tak się nie da.

      Usuń
  2. Książki książkami, ale życie codzienne też warto opisywać, choćby w niepublikowanych notkach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nom, jak mam ochotę się pożalić to sobie piszę takie niepublikowane notatki, byle się wypisać, ale rzadko się zdarza

      Usuń

Bardzo mi miło, że odwiedziłaś/eś mojego bloga :) jeszcze milej mi będzie jak zostawisz kilka słów komentarza :) Zapraszam do kolejnych odwiedzin :)