czwartek, 8 stycznia 2015

Trochę po czasie, Wikusiowe malowidła

Wiem, że już po świętach :) i ten wpis nie bardzo pasuje. Jednak chciałabym, żeby załączone zdjęcia pozostały na blogu na pamiątkę. 
W okresie przedświątecznym nie tylko sprzątaliśmy, piekliśmy, gotowaliśmy i robiliśmy ozdoby świąteczne. Znaleźliśmy również czas na malowanie :) Malowała Wiki, tata tłumaczył "mniej wody, więcej farby ...", a mama podglądała i robiła zdjęcia :D




Przy okazji też ćwiczyliśmy liczenie i kolory po angielsku :)

A oto efekty :)




Przepraszam, za tę zieloną poświatę, ale mamy w kuchni zielony żyrandol i niestety wszystkie zdjęcia z tego pomieszczenia tak wyglądają ;/

2 komentarze :

  1. Nie widziałam nigdy zielonego żyrandola :)
    Nie szkodzi, że rysunki po świętach, i tak są super.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo mi miło, że odwiedziłaś/eś mojego bloga :) jeszcze milej mi będzie jak zostawisz kilka słów komentarza :) Zapraszam do kolejnych odwiedzin :)