ceneo

wtorek, 5 marca 2013

Kredyt gotówkowy

W najbliższym czasie podejmiemy szereg trudnych, życiowych decyzji. Każda z tych decyzji pociąga za sobą kolejną. Jedną z nich jest wybór kredytu. Kto mieszka w Toruniu ten wie, że na ul. Szerokiej znajduje się wiele banków. Wczoraj odwiedziliśmy kilka z nich i zdobyliśmy trochę informacji.

Po pierwsze wysokość raty kredytu:
1) Zaczęliśmy od tego, że 50000 zł kredytu na 84 miesiące daje nam ratę w wysokości ok 1200 -1400 zł.
2) W pewnym momencie okazało się, że możemy dostać 50000 zł na 72 miesiące i w tym wypadku, rata będzie wynosić ok 1089 zł. 
3) W kolejnych bankach dowiadywaliśmy się, że sytuacja wygląda jak w punkcie 1) ale po poinformowaniu o tym, że mamy znacznie lepszą ofertę, okazywało się, że banki mogą nam zaproponować jednak coś jeszcze lepszego niż w punkcie 2) 

Podsumowując: mogę dać Ci dużo lepszą propozycję niż Ci przedstawiam, ale Ty o tym nie wiesz, więc to wykorzystam

W sumie rozumiem i tym bardziej dziękuję Pani z Deutsche Banku, za to że dała nam podstawy do dalszych negocjacji.

Jak poprawić scoring BIK
http://www.zadluzenia.com/artykul/62,jak-poprawic-scoring-bik/



Po drugie, dowiedzieliśmy się, że mój Mąż zalicza się do grona klientów o bardzo wysokiej ocenie punktowej. Dobrze mieć tak cennego Męża :) 

Po trzecie dowiedzieliśmy się, że punktacja owa spada wraz z ilością złożonych wniosków i idąc tym śladem, że złożyliśmy już 3 wnioski nie wiedząc o tym. Hmm  chcieliśmy tylko się dowiedzieć co w jakim banku mogą nam zaproponować.

Człowiek uczy się całe życie - jak prawdziwe jest to stwierdzenie.

W kwestii tego ile wniosków można złożyć w miesiącu i o jaką ilość punktów obniżana jest punktacja przy każdym kolejnym wniosku, zapytani odpowiadali różnie, a więc tego nadal nie wiemy.

Czy ktoś mi to może wyjaśnić? Coś więcej o tym powiedzieć?

5 komentarzy :

  1. Ostro... Sama w najbliższym czasie planuję duży kredyt, więc dobrze wiedzieć, że trzeba pytać jedynie oficjalnie bo liczą jakieś cholerne wnioski... masakra...

    Z tymi ofertami to już nie raz się natknęłam. Osuzkują i kombinują, aż strach.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie mam zielonego pojęcia, niestety.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja niestety nie mam pojęcia z czym to i jak się je.Ale życzę Ci dużo cierpliwości i by wszystko udało się załatwić na plus dla Was.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znam tematu, nie pomogę.... przykro mi.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja tez niestety nie pomogę, bo nie mam zielonego pojęcia o kredytach... Zawsze jak jest jakiś kredyt, to jest omawiany z rodzicami, bo oni się bardziej interesują takim rzeczami i mają większą świadomość.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo mi miło, że odwiedziłaś/eś mojego bloga :) jeszcze milej mi będzie jak zostawisz kilka słów komentarza :) Zapraszam do kolejnych odwiedzin :)