ceneo

piątek, 8 marca 2013

Ciasto dla tatusia/Męża

Tak się składa, że dziś Dzień Kobiet, a ja siedzę w domu, pilnuję naszej Kruszynki (znowu chora) Wymyśliłam, że kiedy Ona będzie spać, ja upiekę ciasto. Wczoraj nic podobnego nie planowałam, zakupów nie zrobiłam, więc dziś dużego wyboru nie miałam. Upiekłam najzwyklejsze, najszybsze, ciasto z dżemem :) Jak się okazało w trakcie pieczenia nie miałam normalnego kako ( dodałam takie rozpuszczalne!) Dżem również dadałam o innym smaku, ale to pikuś. Ciekawe co mi wyszło :)

Pewnie już kiedyś pisałam, że odkąd urodziłam dziecię, to ciasta mi nie wychodzą. Pisałam też, że już znam przyczynę owego faktu. Nie jest to nic nadzwyczajnego, po prostu piekarnik coś niedomaga :) Dziś odkryłam co zrobić, żeby jednak ciasto dopiekło się i nie spaliło :)

Tym razem ustawiłam grzanie tylko na dół. Czas przeznaczony na pieczenie minął, a ciasto w środku dalej surowe - czyli ostatnio norma, z tą różnicą, że góra ciasta stosunkowo jasna była. Włączyłam górne grzałki, potrzymałam jeszcze chwilę i dopiekło się. Wygląda przyzwoicie :) mam nadzieje, że w smaku będzie dobre :)


Tak więc z okazji Dnia Kobiet dla jedynego Mężczyzny w naszym domu ciasto :)  mamy :)

3 komentarze :

  1. Boskie takie ciacho, przepis poproszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wygląda bardzo ładnie,więc na pewno będzie pycha:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciacho na pewno będzie smaczne :)

    Wszystkiego dobrego z okazji Dnia Kobiet :*

    OdpowiedzUsuń

Bardzo mi miło, że odwiedziłaś/eś mojego bloga :) jeszcze milej mi będzie jak zostawisz kilka słów komentarza :) Zapraszam do kolejnych odwiedzin :)