ceneo

środa, 12 grudnia 2012

Dermatolog

Po kryzysie pora zebrać się, zebrać siły i przystąpić do działania. A więc, zebrałam się i przemyślałam sprawę. Stwierdziłam, że kremy i maści, które stosuję nic mi nie dają. Jest gorzej i gorzej i gorzej ... zadzwoniłam do dermatologa, żeby się zarejestrować. Miła pani w słuchawce zapisała mnie na pierwszy wolny termin: 21.03.2012 tfuuu 2013 roku! Ślicznie, pierwszy dzień wiosny :) tyle, że to strasznie daleko. Ehhh polskie realia. 

Wcale bym do lekarza nie szła, ale recepty potrzebuję. Wymyśliłam sobie, że chcę znowu z cygnoliną się zaprzyjaźnić. 

Cóż, poczytam, znajdę przepis i pójdę do lekarza rodzinnego po receptę - może się uda.

Do wiosny chciałabym się podleczyć, tak żeby na letnie słońce skórę bez łatek wystawić :)

8 komentarzy :

  1. Super, ale strasznie długo trzeba czekać...

    OdpowiedzUsuń
  2. No to fajnie :) Ale faktycznie długo trzeba czekać... ja zawsze zostawiam swój telefon i proszę o kontakt w razie jakby wcześniej się miejsce zwolniło, bo sprawa jest PILNA(!!!!!) ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. To trzymam kciuki z całej siły:) A termin rzeczywiście strasznie daleki, smutne to, że tak działa nasz system:/ Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  4. Yllla, czy można skontaktować się z Tobą via mail? Pilnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. fajnie, że z łzami spłynęły smutki :)
    no a teraz jest czas działania :)

    z tymi specjalistami to masakra jakaś. moja mama ostatnio chciała zarejestrować się do zakaźnika w sprawie boreliozy. ogólnie termin będzie gdzieś za pół roku.... ale najpierw trzeba przypilnować dnia, kiedy w przychodni będą zapisy. tak, tak.... w przychodni będą pojedyncze dni do przyjmowania zapisów... ale jeszcze nie wiadomo które :/ nie ma tak dobrze, że się przyjdzie w dowolny dzień i zapisze się choćby za te pół roku na wizytę :/

    feeria

    OdpowiedzUsuń
  6. Te terminy oczekiwania na wizyty są straszne!
    Podlecz skórę zimą, dbaj odpowiednio, to ważne.
    Pozdrawiam ciepło, życzę udanego weekendu:)

    OdpowiedzUsuń
  7. dobrze ze sie wyplakalas i juz Ci lepiej :) ale nie martw sie do wiosny jeszcze troche...wiem bo ja teraz po porodzie nie wygladam zbyt atrakcyjnie

    OdpowiedzUsuń
  8. No niestety tak jest... a żeby było bardziej 'wesoło' to np. u nas w Bdg wolne miejsca do endokrynologa są dopiero na grudzień 2013... Jak ja bym chciała, żeby warunki w służbie zdrowia się zmieniły i NFZ zmądrzał, jak ja zacznę pracować... Bo nie wyobrażam sobie być szczęśliwym lekarzem, gdy wiem, że nie każdemu pacjentowi mogę pomóc, bo NFZ ukraca fundusze na leczenie ;/ Idąć na te studia, to miałam utopijną wizję...że wszystko będzie super, będę leczyła... a tak naprawdę, to u nas w Polsce jest jedno wielkie bagno, a nie jakieś normalne warunki do leczenia...

    OdpowiedzUsuń

Bardzo mi miło, że odwiedziłaś/eś mojego bloga :) jeszcze milej mi będzie jak zostawisz kilka słów komentarza :) Zapraszam do kolejnych odwiedzin :)