ceneo

niedziela, 27 maja 2012

Zaległości i może coś jeszcze

Przez kilka dni nie uruchamiałam komputera, nie czytałam co piszecie i tyle mi się zaległości nazbierało, że dziś cały wieczór spędziłam czytając Wasze blogi :) Dużo się u Was działo :) Dowiedziałam się między innymi, o tym, że kolejna z obserwowanych przeze mnie Pań jest PRZY NADZIEI :) 
Ja nie wiem, czy kiedyś kobiety rzadziej zachodziły ;) czy jak to było, ale ostatnio jakoś ciągle i czytam o kolejnych ciążach i widzę pełno ciężarnych kobiet :) na ulicach :)
Wiem, pewnie odkąd sama zostałam obdarzona tym szczęściem częściej zauważam je u innych :)

Niestety w związku z tymi zaległościami i późną godziną nie zdążę napisać o wszystkim o czym chciałabym. Mam nadzieje, że w tym tygodniu wygospodaruję trochę więcej czasu i napiszę o naszej półrocznej córci :) jej odciskach, żłobku ... 

A dziś, krótko:

Spóźnione życzenia dla wszystkich mamuś :) 
cierpliwości, pomysłowości, zaradności, radości z Pociech ... same wiecie, czego Wam najbardziej potrzeba :)

Nasza rodzinka wczoraj odwiedziła jedną mamę, dziś drugą mamę :) było bardzo miło :) Mi Mąż również Dzień Matki urządził :) z okazji tego święta miałam w domu totalny luz :) nie martwiłam się ani o zmywanie, ani o gotowanie :) i już Wiem, że za rok Wiki z tatusiem będzie laurkę rysować dla mnie :)

Tak poza tym, to wczoraj byliśmy u znajomych. Zabraliśmy ze sobą Wiki, niestety (powinnam to przewidzieć) Wiki nie chciała spać skoro inni imprezowali. Wróciliśmy późno do domu, nie wyspała się :( a dziś cały dzień była marudna. Momentami zastanawiałam się, czy to nie jakaś choroba :( Mam nadzieje, że to faktycznie tylko niewyspanie, ewentualnie jakiś ząbek (Nasza Kruszynka jeszcze nie ma żadnego ząbka, ślini się niesamowicie, łapki ciągle trzyma w buzi ... więc czekamy). 

Jutrzejszy dzień zapowiada się bardzo intensywnie. Sama nie wiem, jak wszystko zaplanować, żeby się wyrobić. Uciekam więc do łóżka. Chociaż jeszcze tylko jeden blog odwiedzę ... ;)

2 komentarze :

  1. Tobie również wszystkiego naj... z okazji Dnia Matki :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Hehehe widziałam u siebie, że intensywnie notki nadrabiałaś (; miłe (:
    Ja też ostatnio miałam mało czasu na zaglądanie na bloga, czy w ogóle uruchamianiu lapka... wiadomo dlaczego (; także dzisiaj to ja nadrabiam zaległości (:

    OdpowiedzUsuń

Bardzo mi miło, że odwiedziłaś/eś mojego bloga :) jeszcze milej mi będzie jak zostawisz kilka słów komentarza :) Zapraszam do kolejnych odwiedzin :)