ceneo

niedziela, 2 października 2011

"Archipelag Rynek czyli Dziennik Brigida Dżonsa" Sławomir Łuczak

Właśnie skończyłam czytać "Archipelag Rynek". Książka średnio przypadła mi do gustu. Po tytule spodziewałam się czegoś innego. Nie mniej kilka śmiesznych tekstów znalazło się w tej pozycji :)

"... znajomy znajomego wnosi sprawę rozwodową, twierdząc, że martwy Eskimos jest bardziej ciepły niż jego żona."

"O, wielka maczugo Heraklesa! ... O, wielki dębie, z którego tryskają strumienie! Korzeniu rdości!" (oda do ... zapewne domyślacie się ;) )

Acha wychodzi słońce zza chmur :) Jeszcze jeden piękny, słoneczny dzień nas czeka :)

1 komentarz :

  1. u nas tez sloneczko ostatnio...oby bylo jak najdluzej z nami

    OdpowiedzUsuń

Bardzo mi miło, że odwiedziłaś/eś mojego bloga :) jeszcze milej mi będzie jak zostawisz kilka słów komentarza :) Zapraszam do kolejnych odwiedzin :)