ceneo

niedziela, 22 sierpnia 2010

Kompres

"... Zresztą czy Piotr kiedykolwiek był jej fascynacją? Zastosowała go jak kompres na bolesne miejsce po fascynacji, która prysła jak bańka mydlana. Właściwie nie prysła, tkwiła w środku jak drzazga, ale dała się przyklepać i znieczuli na tyle, by można było pomyśleć o kimś innym. O kimś pewnym i bezpiecznym, ..."

Katarzyna Leżańska "Ależ Marianno"


Czy i ja jak ten kompres jestem? Czy kompres może stać się kolejną fascynacją?

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Bardzo mi miło, że odwiedziłaś/eś mojego bloga :) jeszcze milej mi będzie jak zostawisz kilka słów komentarza :) Zapraszam do kolejnych odwiedzin :)