świąteczny

Rotator

wtorek, 6 sierpnia 2013

Sorter Wesołe Jajeczka Tomy

Wesołe Jajeczka - na pierwszy rzut oka, to taka niepozorna zabawka i w sumie do tej pory nie rozumiem, co dziecko do niej przyciąga. Jednak Wiki systematycznie jajka wyciąga z kosza i się nimi bawi. Początkowo, jak była młodsza, po prostu je oglądała, gryzła, rozrzucała, wkładała "byle jak". Mając około 1,5 roku zaczęła faktycznie dopasowywać skorupki do jajek oraz jajka do dziurek w sorterze.

yllla-cowgowiepiszczy.blogspot.com

Zabawka składa się z 6 jajek i z zamykanego opakowania,  które jest jednocześnie sorterem. W każdym jajku jest kurczak innego koloru. Na skorupce narysowane są oczka i usta, w kolorze kurczaczka. Od spodu jajka mają kształty: kwadrat, plusik, kółko, serduszko, trójkąt, gwiazdkę. Takie same kształty znajdują się na dnie opakowania.
Zabawa polega na dopasowaniu jajka do odpowiedniego wgłębienia w opakowaniu oraz na dopasowaniu skorupki do jajka.

yllla-cowgowiepiszczy.blogspot.com

Jajka raczej nie nadają się do topienia w wannie. Mój zmysł konstruktora podpowiada mi, że oprócz widocznej na zdjęciu poniżej śrubki, w środku znajduje się również sprężynka. 

yllla-cowgowiepiszczy.blogspot.com

Jajka są tak skonstruowane, że bez żadnych baterii wydają dźwięki. Gdy naciśniemy kurczaczka, usłyszymy delikatne "piknięcie". Jest to naprawdę bardzo cichy, niedenerwujący dźwięk. Wiki szczególnie na samym początku bardzo lubiła piskać kurczaczkami.

yllla-cowgowiepiszczy.blogspot.com

Wesołe Jajka uczą kształtów, kolorów, logicznego myślenia, ćwiczą zręczność malucha, koordynację wzrokowo-ruchową. 
Jako sorter jest to trudna dla dziecka zabawka. Trudność sprawia nie tyle rozpoznanie odpowiedniej dziurki ile sprawienie, by jajko dobrze w niej siedziało. Zdecydowanie łatwiej Wiktorii wkładało się klocki do opisanego TU domku edukacyjnego.

Dla mnie jako dla osoby nie lubiącej, gdy zabawki leżą porozrzucane po kontach, a ich części trudno zebrać w komplet, ważne jest, że jajka zamyka się w pudełku i nie trzeba wymyślać jak je przechowywać by były wszystkie razem i nie pogubiły się. 

Zabawka przewidziana jest dla dzieci powyżej roku i faktycznie od tego mniej więcej wieku Wiktoria bawiła się nią. Jednak w pełni wykorzystywać możliwości zabawki zaczęła mając ok 1,5 roku.

poniedziałek, 5 sierpnia 2013

Wyzwanie "Czytamy powieści obyczajowe"

Ostatnio przystąpiłam do wyzwania "Czytamy powieści obyczajowe" organizowanego przez Aneczkę :) Na wygraną nie mam szans, ale przecież chodzi głównie o zabawę :) Jakby ktoś był zainteresowany przystąpieniem do wyzwania proszę kliknąć TU.

 

W tym poście będę zamieszczać linki do książek przeczytanych w ramach tego właśnie wyzwania. 
A więc zaczynamy:

niedziela, 4 sierpnia 2013

"Kiedy byłeś mój" Rebecca Serle - Wydawnictwo Literackie - recenzja

Wydawnictwo Literackie
Rok wydania: 2013
ISBN: 978-83-08-05058-3
Ilość stron: 320
Kategoria: Romans/literatura młodzieżowa






Byli przyjaciółmi. Przynajmniej do czasu, bo czy przyjaźń między kobietą, a mężczyzną jest możliwa? Różnie o tym mówią.

Robert i Rosaline przyjaźnili się od dziecka. Spędzali ze sobą każdą wolną chwilę. Łączyło ich tak dużo, że Rosaline bała się rozwijających między nimi relacji damsko-męskich. Dała się w końcu poprowadzić uczuciom i radom przyjaciółek. Między nią i Robem zaczęło się coś dziać. Pierwsza randka, pierwsze pocałunki ... i wtedy pojawia się ona. Juliet jest kuzynką Rosaline. Ich ojcowie są braćmi, którzy pokłócili się do tego stopnia, że zupełnie zerwali ze sobą kontakt. Juliet jest dziewczyną piękną i zdecydowaną zdobyć to czego chce,  a chce Roba.

Tym razem zacznę od narzekania. Nawiązanie do Szekspira, podobieństwo nazwisk, podział książki na akty i sceny - myślę, że to był świetny chwyt reklamowy, który wiele osób przyciągnął. Jednak czy coś poza tym? Jak dla mnie mogłaby to być historia Asi, Darka i Krysi. Czytałoby mi się ją równie dobrze, a może nawet lepiej, bo poprzez porównanie do historii sławnych kochanków, już od samego początku spodziewałam się jakiejś tragedii.
"Na samym początku muszę się przyznać, że sięgnęłam po tę książkę wyłącznie  dlatego, że w jej opisie znalazłam słowa Romeo i Julia" Tak pisze Annie na lubimyczytac.pl i tak było pewnie w przypadku wielu czytelników. Przez ten zabieg z Szekspirem, "Kiedy byłeś mój" już zawsze będzie kojarzyć się z Romeo i Julią, nie będzie istnieć jako samodzielna opowieść.

Tak jak już wspomniałam, książkę czytało mi się bardzo dobrze. Napisana jest ona prostym językiem, czyta się ją bardzo szybko. Historia wciąga czytelnika. Wywołuje wspomnienia własnych przeżyć :) Sprawia, że wczuwamy się w rolę głównej bohaterki i wraz z nią przeżywamy radość, upokorzenie i smutek.

"...takie jest życie. Nie możemy go zaplanować, po prostu się wydarza. Możemy jedynie wybrać, jak zareagujemy. ... Można wybrać, że się będzie szczęśliwym. Możesz wybrać, żeby się nie obwiniać."

Od samego początku polubiłam Rosaline, bo to taka zwyczajna dziewczyna, momentami odnajdywałam w niej trochę siebie samej. Denerwowała mnie jednak, w chwilach gdy traktowała z uprzedzeniem pewnego chłopaka. Roba nie polubiłam, ale powiem na jego obronę, że taką rolę musiał odegrać, by całość potoczyła się tak jak było to zaplanowane. Natomiast w przypadku Juliet, moje uczucia zmieniały się wraz z tym, jak "poznawałam ją bliżej".

"Kiedy byłeś mój" to książka idealna na wakacyjne wieczory. Zachęcam do jej przeczytania, bo jest po prostu dobra i Szekspir nie ma z tym nic wspólnego.

piątek, 2 sierpnia 2013

Strój kąpielowy mocno zabudowany poszukiwany

Potrzebuję stroju kąpielowego. Ze względu na łuszczycę, musi on być mocno zabudowany, zasłaniający pośladki i plecy. Poszukiwany rozmiar to 36-38, co zawęża znacznie wybór. Na internecie znalazłam tylko dwa kostiumy:

http://www.nikoletta.pl/stroje_kapielowe/stroj_kapielowy_jednoczesciowy_-_maryla_iii_czarno-zielony-_gwinner.html


http://www.nikoletta.pl/stroje_kapielowe/jednoczesciowe/stroj_plywacki_jana_ii_36-44_-_gwinner.html
Jest jeszcze taki jak na zdjęciu poniżej, w kolorze czekolady, ale tylko duże rozmiary:

http://diores.pl/greta-brown-zabudowany-kostium-jednoczesciowy-p-5829.html
Do jakiego sklepu powinnam zajrzeć? Macie jakiś pomysł?

A może ktoś specjalnie dla mnie uszyje taki zabudowany, ale kobiecy, seksowny strój kąpielowy?


czwartek, 1 sierpnia 2013

Skórzana rocznica ślubu w Chełmnie :)

Wczoraj obchodziliśmy już trzecią rocznicę ślubu :) 


Mąż z tej okazji zabrał mnie i Wiki do miasta zakochanych CHEŁMNA.

Zjedliśmy wyśmienity obiad w Pensjonacie Stary Spichrz i poszliśmy pozwiedzać.  Niestety deszcz postanowił nam przeszkadzać. Nie zdążyliśmy dojść nawet do ratusza, a już lało. Byliśmy bliscy decyzji powrotu do domu. Na szczęście, gdy doszliśmy do samochodu deszcz przestał padać :) a później nawet słońce wyszło i wycieczka udała się :)



W tym roku podaruję sobie wspomnienia :) Jednak muszę napisać, że wydaje mi się, jakbyśmy byli razem (i to nie we dwoje, ale w troje) od zawsze.