ceneo

czwartek, 13 sierpnia 2015

Ogórki kiszone - to łatwiejsze niż Ci się wydaje

Wczoraj wieczorem, a właściwie w nocy zaprawiałam ogórki. Stwierdziłam, że i Was zachęcę, bo to ostatni dzwonek, jeszcze chwila i znikną z pól. 

Ogórki kiszone, przepis, łatwe i zdrowe

Ogórki konserwowe, sałatki z ogórków ... mogę kupić w sklepie, ale ogórki kiszone ze sklepowych półek, czy też beczek, zupełnie mi nie smakują. Te muszę zrobić sama :) A że, to najłatwiejsza forma przerobu ogórków polecam i Wam poświęcić chwilę i je zrobić. Smak nieporównywalny do kupnych (no chyba, że macie swojego dostawcę  prawdziwych, beczkowych ogórków kiszonych, takiego jakim jest mój Tata) a zrobienie ich to nic trudnego. 


Wystarczy kupić:

ogórki 
koper
chrzan
czosnek
i sól taką niejodowaną, specjalną do przetworów 

Później ogórki trzeba dokładnie umyć, koper pociąć na małe kawałki, czosnek obrać i każdy ząbek przekroić chociaż na pół, a chrzan oskrobać i pokroić w cienkie patyczki (oczywiście również myjemy). Na dno słoika wkładamy koper, następnie układamy ogórki. Jak poczytacie w internecie, to jedni zachowują zasadę, że ogórek musi być ogonkiem do góry, inni jeszcze inną ... ja nie zwracam w ogóle uwagi na to, którą stroną do góry jest ułożony. Wkładam tak, żeby jeden ogórek do drugiego pasował, często na zmianę raz jedną, raz drugą stroną, tak by weszło ich jak najwięcej. Ważne jest to, żeby nie wpychać ogórków na siłę. Po wypełnieniu słoika ogórkami wrzucam chrzan i czosnek i dokładam jeszcze trochę kopru. Ile tego chrzanu, kopru, czosnku? Po trochu :) nie da się tego konkretnie określić, ale powiem tak: lepiej więcej niż za mało. Te dodatki mają wpływ nie tylko na smak, ale też twardość ogórków. Tak przygotowany słoik zalewam wodą z solą rozrobioną w następującej proporcji:

1 czubata łyżka soli na litr wody 

Wody używam zwykłej, zimnej, prosto z kranu. Nalać trzeba jej tyle, żeby zakryła wszystkie ogórki i jednocześnie, żeby nie było jej więcej niż do "szyjki" słoika. Na koniec słoik zakręcamy, wycieramy i odstawiamy tam gdzie ma zimować. Odwracać go do góry dnem, czy nie? Ja nie odwracam. 
Ogórki kiszę tak jak moja mama. Wychodzą i mi i mamie. Jeżeli zdarzy się, że słoik się nie zamknął, to jest to wina uszkodzonej pokrywki, albo słoika. 

W takim razie smacznego :) 

Polecam również:
Sałatkę z ogórków na zimę , ale tu już trochę więcej jest roboty ;)


4 komentarze :

  1. Robimy takie same. Bardzo dobre. Od czasu do czasu lubimy też te konserwowe se sklepu.

    OdpowiedzUsuń
  2. Robię podobnie, z tym, że po 4 - 5 dniach je pasteryzuję i są suuuper.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja co roku zabieram się za kiszenie... w tym jeszcze mi się nie uda, ale w następnym... ;p I na pewno pod okiem mojej mamuśki. O)na robi najlepsze kiszoniasy ever! Wszyscy, którzy ich spróbowali zachwalają pod niebiosa ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. Też robimy takie ogórki ;)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo mi miło, że odwiedziłaś/eś mojego bloga :) jeszcze milej mi będzie jak zostawisz kilka słów komentarza :) Zapraszam do kolejnych odwiedzin :)