Moja starsza córka jest już na etapie dodawania i odejmowania w zakresie 20tu. Matematyka ją nie bardzo interesuje, zadania domowe raczej ją nudzą, więc o tym, że po prostu usiądzie i rozwiąże kilka równań dodatkowo, by się nauczyć, poćwiczyć, to mogę pomarzyć. Jednak spodobały jej się grafy. Postanowiłam to wykorzystać. Trochę pomyślałam, trochę pokombinowałam i pokomplikowałam i dziecko mało, że miało zajęcie na dłuższą chwilę, to jeszcze dobrze się bawiło i ćwiczyło dodawanie i odejmowanie przy okazji :)
Dla poszukujących pomysłów na urozmaicenie dziecku nauki dodawania i odejmowania wrzucam kilka przykładów, naszych grafów. Może Was zainspiruję i również coś wymyślicie dla swoich dzieci :)










Pamiętam tą metodę nauki, bardzo mi pomagała. 😊
OdpowiedzUsuńJa też matematykę w tej formie lubię :)
UsuńO, fajne. Może wykorzystam :)
OdpowiedzUsuńPolecam Martynka :) zawsze to ciekawsza forma niż ileś równań jedno pod drugim
UsuńTen komentarz został usunięty przez administratora bloga.
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez administratora bloga.
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez administratora bloga.
OdpowiedzUsuńFajny sposób na naukę, bo dzieci dużo lepiej reagują na zabawę niż na zwykłe siedzenie nad zeszytem. Takie grafy naprawdę rozwijają logiczne myślenie i przy okazji pokazują, że matematyka nie musi być nudna. Myślę, że podobnie działa też nauka języków, szczególnie gdy dziecko jest zaangażowane i samo chce odkrywać kolejne zadania. Dzisiaj język angielski dla dzieci też często opiera się na grach, ruchu i kreatywnych ćwiczeniach, dzięki czemu dzieci szybciej łapią nowe słowa i nie traktują nauki jak obowiązku.
OdpowiedzUsuń