sobota, 21 listopada 2015

Kobiety, nie ogarnia Was czasem złość?

My nosimy 9 m-cy pod sercem. My rodzimy. My karmimy, nas bolą cycki ... A mężczyźni? Mają okazję do świętowania !

Nie wkurza to Was?

Nie mogę powiedzieć, żeby mój Mąż zachowywał się nieodpowiednio do statusu ojca dwójki, ale i tak leżąc na tym niewygodnym szpitalnym łóżku, po tym jak w ciągu godziny nakarmiłam dziecko, laktator, dziecko ... Wkurza mnie stan rzeczy z góry przyjęty. Sorry, ale to matki powinny świętować :/ Wcinać pizzę, chipsy i popijać żołądkową z sokiem jabłkowym (czy co kto woli)
*
*
*

Prosto ze szpitalnej sali, buzująca hormonami i WKURZONA

choć mimo wszystko, patrząc na córeczkę SZCZĘŚLIWA

a myśląc o drugiej córze STĘSKNIONA I ZE ŁZAMI W OCZACH

MAMA

niedziela, 15 listopada 2015

"Basia i nowy braciszek" Z. Stanecka - recenzja - Egmont

Gromadząc książki przygotowujące dzieci na narodziny rodzeństwa oczywiście nie mogłam pominąć książki "Basia i nowy braciszek". Seria o Basi, naszej ulubienicy,  porusza wiele tematów istotnych w życiu dzieci i ich rodziców i w wyjątkowy sposób trafia do tych pierwszych. Wiki widząc książeczkę o Basi od razu się ucieszyła :) bardziej niż w przypadku innych książek. Ona na prawdę lubi tę małą bohaterkę. 

Basia i nowy braciszek, książka przygotowująca na nowe rodzeństwo,

poniedziałek, 9 listopada 2015

Urodziłam nie wiem kiedy!?



Idę sobie do biblioteki. Droga minęła mi dość szybko, ale jakimś sposobem, okazało się nagle, że ja wcale nie jestem w bibliotece, tylko w szpitalu zwiedzam sale porodową razem z ... siostrą ? W sumie nie wiem, kto ze mną był. W pewnym momencie, idąc korytarzem, stwierdziłam, że coś między nogami mi przeszkadza. Wsunęłam rękę w legginsy, żeby potwierdzić swoje przypuszczenia ... a tam malutkie rączki. Wołam pielęgniarki, a one jakby mnie w ogóle nie słyszały. W końcu, któraś się mną zajęła. Informuję Męża, że już po porodzie, że nawet go nie zauważyłam, bo pomijając te dwa wieczorne skurcze w udach nic nie czułam. Mówię, że ma syna ... a On jest na mnie zły. Nie wiem, czy o to, że chłopczyk jest podobny do Kevina z filmu, czy dlatego, że nie miał okazji być przy porodzie ... A na dodatek ten mój synek, do mnie mówi ... dobrze, że to tylko sen :D 

Tak to jest, jak człowiek zastanawia się czy iść spacerkiem do biblioteki, czy nie ryzykować, bo jeszcze akurat w drodze coś się zacznie dziać :D Do terminu porodu zostało już tylko 8 dni ... ciekawe kiedy ten dzień nadejdzie.

wtorek, 3 listopada 2015

"Rok w lesie" E. Dziubak - recenzja -Nasza Księgarnia

Nie wiem, kiedy ten czas minął, ale moja pierworodna, w tym miesiącu skończy już cztery lata :) Wiki chodzi do przedszkola, a tam zdobywa wiedzę, którą czasem na prawdę mnie zaskakuje. Jesienią maluchy zgłębiały temat zarówno tej jak i pozostałych pór roku, a mi akurat wpadła w oko książka   "Rok w lesie", która idealnie wpasowała się w temat. Oczywiście nie mogłam się oprzeć, musiałam ją mieć :) Zobaczcie co w niej znalazłam :)

rok w lesie