świąteczny

Rotator

środa, 3 października 2018

"Burka w Nepalu nazywa się sari" E. Stępczak - Znak Literanova

Burka to rodzaj nakrycia głowy, które odsłania tylko oczy odzianej w nią kobiety. Słowo to kojarzy się chyba nam wszystkim ze zdominowanymi pod każdym względem, kobietami islamu. Jenak nie tylko one są dyskryminowane. Nie tylko ciemne materiały okrywające muzułmanki, kryją ich krzywdę. Barwne, piękne sari, na równi z burką skrywa uciemiężenie kobiet. 

czwartek, 13 września 2018

"Montessori dla każdego. Samodzielnie odkryj świat" M. Ceremuga - Znak Emotikon

Leży przede mną dużych rozmiarów księga zadań. W jej tytule pojawia się słowo Montessori. Słowo to już nie raz obiło mi się o uszy i wiem, że wiąże się ono z metodą wychowawczą, ale jakoś nigdy wcześniej nie zgłębiłam tematu. Książkę "Montessori dla każdego. Samodzielnie odkryj świat" przyjęłam do recenzji właśnie dlatego, że byłam ciekawa jak wygląda wychowanie i nauka według zaleceń Marii Montessori, ale również dlatego, że bardzo lubię moim dzieciom podsuwać różnego rodzaju książki z zadaniami. Ta księga zadań okazała się wyjątkowa, nie tylko ze względu na swój rozmiar :)

TU KUPISZ KSIĄŻKĘ

czwartek, 2 sierpnia 2018

"W zdrowym ciele zdrowy mózg" A. Hansen - Znak

Ostatnio z bieganiem u mnie licho. To czasu brak, to deszcz, to znowu upał. Tymczasem w oko, wpadła mi książka, która do standardowych argumentów przemawiających za bieganiem, dorzuca kolejne, chyba jeszcze ważniejsze. 

książka, w zdrowym ciele zdrowy mózg, recenzja, spis treści,
TU KUPISZ KSIĄŻKĘ

wtorek, 26 czerwca 2018

"Momo nie lubi podróży" B. Sadowska - Znak

Wakacje dla niektórych już się rozpoczęły, inni (np. nasza Wiki) zakończenie roku ma dopiero przed sobą. Nie mniej już chyba wszyscy czują pewien luz i podekscytowanie zbliżającym się wolnym czasem :) Czasem urlopów, który sprzyja podróżom i również czytaniu. My nasz pierwszy wakacyjny wypad mamy już za sobą. Spędziliśmy weekend u dobrych znajomych :) w domku w lesie. Cisza, spokój, śpiew ptaków i łoś spacerujący nocą tuż za ogrodzeniem :D Bajka. W takie miejsca koniecznie trzeba zabrać ze sobą książki. Ja tym razem ze swoimi lekturami niestety nie trafiłam, ale za to dzieci poznały Momo, którego zdecydowanie polubiły :) 

TU KUPISZ KSIĄŻKĘ

poniedziałek, 28 maja 2018

Sesja fotograficzna naszych dziewczynek

Trochę czasu już minęło, emocje opadły, a ja nadal nie mogę się napatrzeć na fotki naszych córek. Zarówno Wiki jak i Hania wyszły na nich jak prawdziwe modelki :) Są po prostu piękne :) Oczywiście, to że są śliczne, to nie zasługa fotografa ;)  Jednak trzeba przyznać, że dobry fotograf w przeciwieństwie do mnie, czy każdego innego amatora, potrafi piękno uchwycić :) Ileż ja zdjęć robię dziewczynkom, a jak chcę wybrać to jedno do wywołania ... to zawsze jest problem :D A to rozmazane, to mina nie taka, to włosy rozczochrane ...


Sesja fotograficzna Wiktorii i Hani nie była planowana. Pewnego dnia, wyjeżdżając z Torunia do rodziców, zerknęłam na fb, a tam kolega fotograf, pyta kto chce zdjęcie :D Fotogeniczna nie jestem, więc się nie zgłosiłam, ale od razu pomyślałam o córkach :) I tak spontanicznie jakoś wyszło, że się umówiliśmy, a efekty sami oceńcie.


Fotografii, które Wam prezentuję, nie można porównać z fotkami Wiki z przedszkola i zerówki, gdzie zazwyczaj wklejona jest w jakieś odpowiednie do pory roku, czy też okresu świątecznego tło, a minę często ma niewyraźną. Wiadomo jak wygląda taka sesja zdjęciowa w szkole: pstryk i kolejny, pstryk i kolejny ;) Idzie taśmowo, a efekty są mało zadowalające. Wiesiu wraz ze swoją żoną Iwonką są profesjonalistami. Zarówno fotografia dziecięca jak i fotografia noworodkowa nie jest im obca. Mają doświadczenie i wiedzą, że aby uzyskać dobre efekty i zadowolić klientów, trzeba poświęcić im wystarczająco dużo czasu. Nasza sesja trwała chyba ze dwie godziny, a dziewczynki w tym czasie nie siedziały sztywno na wskazanym taborecie. One bawiły się w modelki :)


Hania jest jeszcze mała i dzięki temu naturalna w swych uśmiechach, więc nie bałam się o to jak wyjdzie, ale o to, żeby usiedziała choć chwilę w miejscu. Wiki natomiast jest w takim wieku, że lubi pozować, ale miny robi sztuczne :D Obawiałam się, że zostaną one uwiecznione. Zupełnie niepotrzebnie. Iwonka i Wiesiu poradzili sobie i ze sztucznością starszej i niecierpliwością młodszej modelki, zadbali również o to, by się im nie nudziło i by były zadowolone :) Oni po prostu mają dobre podejście do dzieci. Ze studia wszyscy wyszliśmy zadowoleni :)


Jeśli mieszkacie w Toruniu, albo w okolicy i chcielibyście uchwycić okres wyczekiwania na dziecko na zdjęciach, z pewnością zainteresuje Was sesja ciążowa. Wiesław Ochotny wraz z żoną uszczęśliwili wielu przyszłych rodziców uwieczniając ten niezapomniany dla każdej pary okres. Jak już wspominam najważniejsze w życiu chwile, to należy napisać, że nie tylko fotografia ciążowa jest specjalnością Wiesia i Iwonki. Fotografia ślubna była chyba dla nich pierwsza :) Robią zdjęcia narzeczonym, Młodej Parze tuż przed ślubem, podczas ceremonii ślubnej oraz na weselu. Są profesjonalistami, którzy kiedy trzeba nie rzucają się w oczy, ale w razie potrzeby służą radą :) Na sesje plenerowe jeżdżą w zwiększonym składzie, tak by nie zabrakło rąk do obsługi sprzętu i oczu do wyłapywania istotnych detali. Nie brakuje im pomysłów na oryginalne ujęcia, ani potrzebnego doświadczenia.


Wiesław i Iwona Ochotny z All in White Photography uwiecznią również chrzty, komunie oraz inne ważne momenty w życiu rodziny. Nie jest im obca fotografia portretowa oraz akty. Gdy ich poznacie z pewnością będziecie do nich wracać, bo oprócz profesjonalizmu i świetnego sprzętu gwarantują zaangażowanie, dużą ilość czasu tylko dla was oraz to, że w ich towarzystwie poczujecie się swobodnie, a być może nawet zostaniecie przyjaciółmi :)