ceneo

środa, 27 lipca 2011

Wiki :)

Więc od czego tu zacząć :) ?

Może od tego, że na 90% będziemy mieli córeczkę :)

Jak do tej pory (i mam nadzieję, że do końca tak będzie) ciąża przebiega bez żadnych problemów. Na początku było trochę mdłości i to nie koniecznie porannych, ale szybko minęły.  Byłam wyjątkowo zmęczona (w sumie nie wiadomo czym) i na okrągło senna, ale to również minęło :)

Jestem w 23 tygodniu ciąży :) i czuję się świetnie. Dziś  wraz z Mężem byłam na usg. Pani doktor powiedziała nam, że wszystko jest w porządku, dzidziuś waży 550g i prawie na pewno jest wstydliwą dziewczynką :) (podczas badania, cały czas zasłaniała rączkami buzię :) i nie tylko).

Imiona wybraliśmy już dawno temu: chłopczyk - Hubert, dziewczynka - Wiktoria :) Czyli będzie Wiktoria :) Fajnie móc zacząć myśleć, mówić o tym maleństwie i do niego "po imieniu" :) 

Pracuję i mam nadzieję, że będę pracować do samego końca  (a może raczej początku) :) Co prawda siedzenie na zwolnieniu, wiąże się z większą ilością czasu na przygotowanie wszystkiego na dzień narodzin Maleństwa, mniej stresu wywołanego pracą, być może mniejsze zmęczenie, czas na czytanie, ... ale to również więcej czasu na myślenie o porodzie (to mój pierwszy poród i coraz bardziej się go boję) o tym co potem, o tym jak sobie poradzimy, "a co jeśli", więcej czasu na słuchanie opowieści babć, cioć, kuzynek, znajomych ... więc również stres ... Zdecydowanie wolę aktywnie zawodowo spędzić czas do porodu i jak tylko wszystko będzie dobrze, to właśnie tak się stanie :)

Jestem szczęśliwa :)

3 komentarze :

  1. Yllo, ogromne gratulacje!Bardzo się cieszę z Twojego szczęścia. Moja Elwirka 3 sierpnia będzie mieć już 3 miesiące. Na świeżo zatem mam wszystkie tematy "okołoporodowe". Po pierwsze, nie bój się, bo nie ma czego, wiadomo, że to dla nas nowe doświadczenie, ale trzeba podejść do tego odważnie. Po drugie, nie słuchaj opowieści ciotek, kuzynek, sąsiadek itp. bo ci nagadają tyle, że zbaraniejesz i spanikujesz, a każdy przypadek jest inny, jedną bolało tak, drugą siak, trzecią wcale, tej robili to, tej tamto... po co się masz tym przejmować...Po trzecie, jak masz możliwość to zapisz się z mężem do Szkoły Rodzenia, oswoisz temat, dowiesz się wielu rzeczy, a kontakt z fachową położną to nie to samo co książki, prasa i tv. My chodziliśmy i naprawdę dużo nam to dało.
    Jak byś chciała jakichś szczegółów to pytaj śmiało, u mnie na blogu masz adres e- mail.
    Pozdrawiam serdecznie!
    Aga

    OdpowiedzUsuń
  2. gratuluje ściskam i całuje;-) tak bardzo mnie ucieszyła ta wiadomość- wszystko będzie dobrze- zobaczysz- ja to wiem;) a rady w komentarzu wyżej wydają mi się być bardzo sensowne... (własnego doświadczenia nie mam) Imię Wiktoria- to naprawdę fajny wybór- bardzo mi się podoba... uśmiech przesyłam

    OdpowiedzUsuń
  3. rany, wracam zurlopu a tu taka nowina!!! GRATULACJE!!! niczego sie nie boj i nie sluchaj innych...ty wiesz najepiej, to twoje cialo i twoje dziecko, twoja mala wiktoria! Ogromnie gratuluje! trzymam kciuki za idealny przebieg ciazy no i pisz kochana bo chce zalozyc alternatywnego bloga JAK BYC KOBIETA W CIAZY...wiec pisz o swoich doswiadczeniach...
    no i na koneic trzymaj kciuki za mnie.bo wlasnie sie staramy ;)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo mi miło, że odwiedziłaś/eś mojego bloga :) jeszcze milej mi będzie jak zostawisz kilka słów komentarza :) Zapraszam do kolejnych odwiedzin :)